https://moonlit.games/ Zastanawia mnie dlaczego jest w przeważającej mierze nieaktualna i skoro trwa to niezmiennie od dłuższego czasu, to jakby nie zamierzano tego czynić. I te okresowe jej ok. tygodniowe niedostępności. Nie znam oczywiście wymogów prawnych obowiązujących podmioty gospodarcze i do tego notowane na GPW, ale mam wrażenie, że utrzymana jest tylko aktualność w stopniu minimalnym, być może wymaganym. Na w sumie kilkanaście zakładek, utrzymywana jest aktualność w 5. zakładkach: Giełda, WZA, Ład korporacyjny, Raporty i Kontakt. Skład władz Spółki jest nieaktualny. Nie ma słowa, o obecnych/ostatnich projektach, technologiach i działaniach rynkowych. Nie ma słowa o tym co teraz aktualnie odbywa się w Spółce. Dlatego od pewnego czasu chodzi mi po głowie, czy nie jest planowane postawienie Moonlita na nogi, przejęcie go przez Notorię, co w praktyce już się odbywa, bo Prezes obu spółek w porozumieniu z tą drugą dysponuje 1723045 akcjami, co daje 18,10% ogólnej ich liczby 9520002. Z takim skonsolidowanym procentem w praktyce można rządzić na WZA, ale pełna niezagrożona władza/przewaga będzie przy (9520002/2)+1=4760002 szt. Moonlit nie posiada akcji Notorii. Zastanawia mnie, czy nie jest w planach zbudowanie nowej Notorii, której wartość księgowa będzie sumą obu spółek. W efekcie nowy/stary nazwą podmiot mógłby, być może za sprawą nowej wartości księgowej i nowych obrotów handlowych, być może po pewnym czasie wymaganego dalszego rozwoju, przejść na Główny rynek GPW. Zastanawiam się, czy w jakiejś przyszłości tak oto nie zakończy się projekt pod nazwą Moonlit s.a.
szczerze wątpię, na łączeniu spółek nikt jeszcze nie zarobił, za to na odwrotnym przejęciu lub wezwaniu przez potentata/fundusz już tak, poza tym Moonlit działa w innej dziedzinie niż Notoria dużo bardziej perspektywicznej
Do akcjonariusza przez przypadek siedziałem na bras i patrzę chyba twój nick.uważaj na tę spółkę. Ja na niej zarobiłem fortunę po 9groszy sprzedałem po 60gr.same wałki.bras ale kwas.tak śpiewałem.
Ale w jakim sensie zarobił? Co człowiek, to inna wizja zarobkowania, zarabiania, inwestowania, funkcjonowania w biznesie... Zwracam uwagę, że Prezes Sierant wraz z Notorią, której też prezesuje bardzo niskim kosztem przejmują władzę w Moonlicie , czyli władczość w decydowaniu czym/jak Moonlit będzie zarabiał. Obstawiam, że Moonlit nie wróci już do tworzenia gier, a będzie zajmował się tworzeniem numerycznych narzędzi pod rynek inwestycyjny, ekonomiczny, gospodarczy, czyli w tematykach bliskich i dobrze rozeznanych przez Notorię. Pożyjemy, zobaczymy, ale mój nos mówi: zapomnijcie tutaj o przyszłych grach. Jak odbieram Prezesa Sieranta, to widzę w nim człowieka z wizjami rozwoju biznesowego, a nie lecącego na kasę, szybką kasę. Podejrzewam, że dla takiej osobowości, kluczowe jest rozwijanie podmiotu, podbijanie jego obrotu, podnoszenie prestiżu podmiotu, który reprezentuje. Moim zdaniem w to wpisuje się ewentualna zmiana parkietu na prestiżowy.
Tak jak już pisałem. Uważam, że aktualnie, kiedy to jest jeszcze świeże i nieugruntowane, to nie wykluczam, że przed nami w najbliższych miesiącach sporo spekulacji, czyli ewentualnego pobujania kursem. Podejrzewam, że sporo spekulantów tanio weszło w ten papier. Oni nie będą do niego specjalnie przywiązani i będą go wystawiać/oddawać w następstwie finansowego usatysfakcjonowania. Ale jeśli kolejne dwa raporty kwartalne przyniosą potwierdzenia pozytywnego trendu, to spodziewam się, że od majowego raportu może nastąpić jakaś tam większa aprecjacja, zaś od sierpniowego kontynuacja w poważniejszym i bardziej ugruntowanym stopniu. Bo nagle okaże się, że papier jest tani, a Spółka daje poważne nadzieje. Spodziewam się też, że Notoria będzie zwiększać swoje zaangażowanie póki taniutko, potem tanio, średnio tanio... Czy to się jakoś tak zrealizuje zależne jest od tego, co przeczytamy w najbliższych dwóch raportach kwartalnych oraz czy prawidłowo wyczuwam intencje Prezesa Sieranta.
Przypomniałem sobie szczegół o którym większość pewnie nie wie, nie zdaje sobie sprawy. Aby powyższe mogło się realizować. Moonlit musi wprowadzić do obrotu giełdowego akcje kilku ostatnich emisji, bo w rejestrach są, a jakoby ich nie było, ponieważ w praktyce są nienotowane, zawieszone w próżni.