Ale w jakim sensie zarobił? Co człowiek, to inna wizja zarobkowania, zarabiania, inwestowania, funkcjonowania w biznesie... Zwracam uwagę, że Prezes Sierant wraz z Notorią, której też prezesuje bardzo niskim kosztem przejmują władzę w Moonlicie , czyli władczość w decydowaniu czym/jak Moonlit będzie zarabiał. Obstawiam, że Moonlit nie wróci już do tworzenia gier, a będzie zajmował się tworzeniem numerycznych narzędzi pod rynek inwestycyjny, ekonomiczny, gospodarczy, czyli w tematykach bliskich i dobrze rozeznanych przez Notorię. Pożyjemy, zobaczymy, ale mój nos mówi: zapomnijcie tutaj o przyszłych grach.
Jak odbieram Prezesa Sieranta, to widzę w nim człowieka z wizjami rozwoju biznesowego, a nie lecącego na kasę, szybką kasę. Podejrzewam, że dla takiej osobowości, kluczowe jest rozwijanie podmiotu, podbijanie jego obrotu, podnoszenie prestiżu podmiotu, który reprezentuje. Moim zdaniem w to wpisuje się ewentualna zmiana parkietu na prestiżowy.