• Hillary Clinton Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Clinton uważa, że ​​stanowisko administracji Trumpa w sprawie Ukrainy jest haniebne.
    Była sekretarz stanu USA Hillary Clinton uważa, że ​​stanowisko administracji Donalda Trumpa wobec wojny Rosji z Ukrainą jest haniebne.
    Złożyła to oświadczenie podczas dyskusji panelowej na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

    „Uważam, że stanowisko administracji Trumpa w sprawie Ukrainy jest haniebne…” – powiedziała Clinton. „Próba zmuszenia Ukrainy do podpisania z Putinem umowy kapitulacyjnej jest haniebna. Uważam, że wysiłki Putina i Trumpa, by czerpać zyski z cierpienia i śmierci narodu ukraińskiego, są historycznym błędem i korupcją najwyższego rzędu”.

    Według niej Ukraina dziś broni demokratycznych wartości Zachodu.

    „Ukraina walczy o naszą demokrację i nasze wartości wolności i cywilizacji na pierwszej linii frontu, tracąc tysiące ludzi” – powiedziała, dodając, że ta wojna jest spowodowana „obsesją jednego człowieka na punkcie kontrolowania” Ukraińców.

    Jednocześnie Clinton wyraziła opinię, że Trump albo nie zdaje sobie sprawy ze skali cierpienia, albo nie przejmuje się tym.
    Oskarżyła również prezydenta USA o podważanie jedności Zachodu i zobowiązań międzynarodowych: „Zdradził Zachód. Zdradził wartości ludzkie. Zdradził Kartę NATO, Kartę Atlantycką, Powszechną Deklarację Praw Człowieka”.

    Według byłego sekretarza stanu, nikt z obecnych na sali nie chciałby mieć reżimu, który działa nieodpowiedzialnie i bezkarnie, „jak Putin, z wyjątkiem Trumpa, który podąża za tym modelem”.

    Clinton podkreśliła, że ​​kwestia ukraińska „leży u podstaw podziału Zachodu”. Przedstawiła również własną wizję sposobów osiągnięcia lepszej pozycji negocjacyjnej dla Kijowa.

    „Istnieje plan, który zakłada danie Ukraińcom tomahawków. Danie im większej liczby pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot. Umożliwienie im siania większych zniszczeń… na terytorium Rosji” – wyjaśniła polityk.

    Jej zdaniem zdolność Ukrainy do atakowania celów wewnątrz Federacji Rosyjskiej może stworzyć warunki do poważnych negocjacji.
    „Właśnie wtedy zaczęto myśleć o negocjacjach, kiedy Ukraina była w stanie osiągnąć swoje cele wewnątrz Rosji i zadać wystarczająco dużo bólu”, choć same straty militarne nie wystarczą Putinowi, zauważyła Clinton. Jej zdaniem konieczne jest „zadanie bólu rafineriom, poligonom rakietowym – bólu, który faktycznie stworzy warunki do skuteczniejszych negocjacji”.

     
    https://u.newsua.one/uploads/images/default/786c8242-ff3f-48c3-8a6b-9a3e267711bc.webp
    Rosja, uznawana za światowego mistrza podłości i nikczemności, próbuje stworzyć międzynarodowe uzasadnienie dla przyszłych zniszczeń.
    Rosyjska „krwawa dyplomacja” nie jest sposobem na zakończenie wojny, lecz manewrem strategicznym. Dla Kremla stół negocjacyjny to ta sama linia frontu, co okopy pod Pokrowskiem. Każde ustępstwo jest postrzegane jako słabość i sygnał do dalszej eskalacji.

    „Krwawą dyplomację” Moskwy można sklasyfikować jako strategię przymusu połączoną z koncepcją „gry o sumie zerowej”.
    W ciągu ostatnich 24 godzin Rosja straciła kolejne 1250 okupantów, 4 czołgi i 97 jednostek sprzętu samochodowego i cystern w wojnie z Ukrainą.
    Źródło :dane Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy
    Szczegóły: Łączne straty wroga w okresie od 24.02.2022 do 15.02.2026 wyniosły w przybliżeniu:
    • personel – ok. 1 253 270 (+1 250) osób
    • czołgi – 11 672 (+4) jednostek.
    • pojazdy opancerzone – 24 037 (+6) sztuk.
    • systemy artyleryjskie – 37 293 (+11) jednostek.
    • MLRS – 1648 (+3) jednostek.
    • Bezzałogowe statki powietrzne klasy operacyjno-taktycznej – 134 858 (+552) sztuk.
    sprzęt samochodowy i cysterny – 78 485 (+97) sztuk.
  • Re: Donald Tusk. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Tusk w Monachium: „Zjednoczony Zachód ze swoimi wartościami i instytucjami, z NATO i UE, jest najlepszym wynalazkiem politycznym w historii ludzkości”
    Polski premier Donald Tusk w swoim przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, wygłoszonym w sobotę 14 lutego 2026 r., poparł Ukrainę i podkreślił, że nie ma nic lepszego niż zjednoczona Europa, z jej wartościami i instytucjami.

    https://u.newsua.one/uploads/images/default/434133_donald-tusk-munich-14-02-2026_new_960x500_0.webpEspresso publikuje pełną wersję przemówienia szefa polskiego rządu, którego nagranie wideo opublikowano na jego kanale w serwisie YouTube.

    „Prezydencie Zełenski, drogi Wołodymyrze, szanowny ministrze Markusie Söderze, ambasadorze Ischingerze, szanowni goście, drodzy przyjaciele!

    Naród ukraiński zasługuje na najwyższy szacunek całego wolnego świata, wszystkich ludzi dobrej woli i każdego, kto posiada fundamentalną zdolność odróżniania dobra od zła, prawdy od kłamstwa i dla kogo porządek moralny, przyzwoitość i godność nie są artefaktami historycznymi. Podziwiamy naród ukraiński za odwagę i męstwo jego synów i córek, za niezwykłą odporność w obliczu nieludzkiego cierpienia ludności cywilnej, w tym tysięcy porwanych ukraińskich dzieci. Przecież toczą oni pozornie nierówną walkę z potężnym i okrutnym agresorem. W ciągu tych czterech lat padło wiele pięknych słów i komplementów pod adresem Ukraińców, ale same komplementy nie wystarczą.
    Wciąż pamiętamy Twoje słowa, Wołodymyrze, z pierwszych dni wojny, kiedy Amerykanie zaoferowali Ci bezpieczne schronienie i transport: „Walka tu trwa. Potrzebuję broni, nie taksówki”. Dziś można powiedzieć, że walka wciąż trwa, a my wciąż potrzebujemy amunicji, a nie komplementów.

    Pamiętam też nasze pierwsze spotkanie tuż po Pańskim zwycięstwie w wyborach prezydenckich siedem lat temu, kiedy lecieliśmy helikopterem nad Charkowem, a Pan powiedział mi z pełnym przekonaniem, że chce Pan zakończyć konflikt z Rosją, że został Pan prezydentem, by przynieść pokój Ukrainie i że Pan i większość narodu ukraińskiego pragną normalnych stosunków ze wszystkimi sąsiadami.

    Wojna nie była wyborem Ukrainy czy Zełenskiego. Wybór polegał na obronie przed agresorem, obronie niepodległego państwa i jego obywateli, obronie ich marzeń o lepszym świecie, wolności, prawach człowieka, o przystąpieniu do NATO i Unii Europejskiej.

    Jesteśmy Panu wdzięczni nie tylko za to, że zapłacił Pan najwyższą cenę za opór wobec wroga, który jest również zagrożeniem dla nas – zagrożeniem dla Europejczyków, dla całego świata zachodniego. Aby to zrozumieć, wystarczy przypomnieć sobie ten symboliczny obraz z linii frontu na Ukrainie: północnokoreańscy żołnierze z rosyjskimi dowódcami i irańskie drony.
    Jesteśmy również wdzięczni, że… Uświadomiliście całemu wolnemu światu: bez walki, bez woli konfrontacji ze złem, bez siły i determinacji, nie przetrwa. A także, że jesteście gotowi walczyć o prawa, wolności, konstytucje i demokrację, które stały się nudną rzeczywistością dla Zachodu, o którą przestaliśmy dbać, a nawet zaczęliśmy ją w wielu miejscach pogardzać, podważać i kwestionować. Walczycie o to, bo doskonale wiecie, jak straszna jest rzeczywistość bez zasad, praw i wolności.

    Wasze marzenia były kiedyś naszymi marzeniami, a Polska jest najlepszym przykładem tego, o czym warto marzyć, w co warto wierzyć i o co warto walczyć w wolnym świecie. Jako Polak, chcę to dziś powiedzieć głośno i wyraźnie: warto było walczyć, by stać się częścią wolnego świata. Wczoraj to my, dziś to Ukraińcy pokazują, że te pogardzane, te „przestarzałe”, jak niektórzy lubią je nazywać, wartości i instytucje działają. Przynoszą dobro, bezpieczeństwo i wolność.

    Czasami słyszę myśl, że Europa jest na skraju upadku, NATO jest przestarzałe, a stary porządek świata nie powinien już istnieć, i że nadszedł czas na politykę transakcyjną i „koncert mocarstw”. To nonsens. Ci, którzy myślą, że wszystko można kupić, powinni pamiętać, że w takiej filozofii każdego można sprzedać. Zjednoczony Zachód z jego wartościami i instytucjami, z NATO i Unią Europejską, to najlepszy polityczny wynalazek w historii ludzkości.
    Nie możemy pozwolić, by ktokolwiek z zewnątrz, a tym bardziej dziś z wewnątrz, niszczył nasz świat. Musimy być silni, bo w polityce nie ma nic gorszego niż synteza siły i zła. Istotą naszej cywilizacji zawsze było stawanie po stronie dobra, ze świadomością, że dobro samo się nie obroni. Musimy być silni i nie możemy przestać być dobrzy – to ukraińska lekcja dla nas wszystkich.

    Niech żyje wolna i niepodległa Ukraina! Niech żyje silna i zjednoczona Europa! Dziękuję.

    Katolicy pomogą Ukrainie. Dziś zbiórki w całym kraju
    We wszystkich kościołach obrządku katolickiego po mszach odbędzie się zbiórka pieniędzy dla Ukrainy. O przeprowadzenie jej prosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda. Środki zostaną przekazane potrzebującym za pośrednictwem Caritasu Polska.
    Jak poinformowała krakowska kuria, ze zbiórki w kościołach archidiecezji i z wpłat na konto diecezjalnego Caritasu zebrano 5 mln 740 tys. zł. Za te pieniądze kupiono i przekazano potrzebującym m.in. 31 generatorów prądu dużej mocy, 172 agregaty o średniej mocy, 900 nagrzewnic, 200 stacji ładowania i kilkanaście ton żywności.

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koscioly-w-polsce-organizuja-wsparcie-dla-ukrainy-zbiorka-15-lutego/jekfy5g?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=undefined&utm_v=2

    kacapom zostaje tylko propaganda ale każdy martwy kacap przestaje kłamać i siać propagandy ,na zachodzie to już śmiech z tej "II armii".