Wczoraj ktoś ładnie dokładał z lewej przez cały dzień. Karmił podaż.
Dzisiaj 2,5tys akcji zredukowało calotygodniowy wzrost. Nie jest to miarodajne. Martwi brak popytu. Podaż też niewielka, ale jak ktoś chce sprzedać 100 akcji, to nie robi mu różnicy, czy sprzeda za 24,70 czy 24,45zł i przez to kurs się osuwa. Czekam na więcej sesji z stabilnym popytem jak wczoraj.
Cóż, nie ma popytu, bo nie ma podaży. Obroty mizerne. Większe transakcje rzadkie i umówione. Mniejsze transakcje w sporej części automatyczne. Tutaj toczy się gra o utrzymanie ceny i tani skup akcji własnych. Tani skup jest korzystny dla wszystkich, którzy w tym skupie nie wezmą udziału, a niekorzystny dla tych, co sprzedają, czyli głównie dla fundów i ich klientów (buyback paradox :)). Czy to trzymanie ceny się powiedzie, nie wiadomo, ale jedno jest raczej pewne: taniej nie będzie. Mówta co chceta, dla mnie to wszystko są argumenty za wzrostem wyceny :)
Wszystko to prawda o czym piszesz -zresztą tak samo myśli 99% drobnych. Zadam ci jednak takie jedno pytanie: Jeżeli jest to takie pewne i oczywiste, jeśli jest to okazja do zarobku, to dlaczego fundy zwijają stąd żagle i rezygnują z tego zarobku? Zamiast kupować akcje, pozbywają się ich. Czy zarządzający fundami rzeczywiście są aż tacy głupi?
Odpowiedź jest tak prosta, że aż trudno uwierzyć: większości fundów skończył się horyzont inwestycyjny. Skoro mogą, to wychodzą po cenie, powiedzmy, rynkowej.
Dobra, tylko jakoś nie widać nowych funduszy, które by weszły w spółkę w miejsce starych. I to jest właśnie zastanawiające i zarazem bardzo niebezpieczne. Zobacz co teraz dzieje się np. na Grenevii, gdzie fundy dogadały się z gówniakiem i pozostawiły drobnych na lodzie.
Ciężko jest teraz zebrać z rynku większe ilości nie ruszając kursu.
Drobnica tylko czeka w blokach, aż pojawi się jakiś popyt z lewej i skubie z prawej małymi łyżeczkami.
Trudno się działa grubemu w takich warunkach, mam tu na myśli fundusze.
Natomiast prawdą jest, że dzieje się jakaś akcja ponad naszymi głowami.
Akcja pomiędzy funduszem/ami, a głównym udziałowcem. Na dniach powinien pojawić się kolejny komunikat o zakupie akcji ( poniedziałkowe 60tys. ).
No nie wiem, czy to jakaś specjalna akcja. Fundusze sprzedają głównie przez buyback, czyli ich akcje idą z dymem (w większości). Inne transakcje wcale nie są duże, nie odbiegają od normy. Główny akcjonariusz kupuje i nie ma co się dziwić, skoro wartość akcji rośnie [wartość, choć nie cena, do czasu]. Ewentualnej "akcji" dopatrywałbym się w sztucznym trzymaniu kursu jak najniżej, ile się da, w wiadomym celu.
No właśnie, że nie tylko przez buy back. Spojrz na Santander. Ubylo im 1,5mln akcji z 1,7mln. Z buy bqcku poszlo 900tys ( liczę tak pi razy oko ). Reszte uplynnili w inny sposob. Przychodzi mi tylko na mysl odsprzedaz glownemu udzialowcowi. Nie walili takimi ilosciami w rynek.
Trzymajcie się w marcu przebijamy 30, i startujemy na 40-50 z końcem roku. To realny scenariusz z c/z napoziomie 5. Nikt nie sprzedaje bo tu jest jeden kierunek. Gratulacje dla tych co wytrwali dołek
Ok, fajnie że będziemy wszyscy bogaci:) Ale co zrobisz jak na najbliższym WZA Gauffin uchwali program opcji menadżerskich, a menadżery po krótkim okresie karencji zaczną walić darmowymi akcjami w rynek (3.804.501 szt.)?
Właśnie, że nie. Gauffin będzie mógł na na takiej sytuacji skorzystać:
1) kupując tanio akcje na spadku kursu, powiększając tym samym swój pakiet i udział procentowy.
2) spadek kursu może stanowić bazę do taniego skupu lub taniego wezwania.
Retorykę rzeczywiście zmieniłem. W październiku 2025, gdy kupowałem pierwsze sztuki wiedziałem bardzo niewiele nt. tej spółki. Teraz wiem więcej - stąd z hurraoptymizmu przeszedłem na obiektywną ocenę tego co tu się dzieje, i tego co może się wydarzyć.
Akcje HUG - wbrew temu co piszesz - posiadam, i to w dużej ilości.
Za dużo tego spiskowania. Główny spisek się właśnie kończy. Fundy kupiły drogo, sprzedały tanio i może o to właśnie szło. Głównemu akcjonariuszowi też musi kiedyś urosnąć.
Moich akcji nikt nie dostanie w każdym bądź razie. Niska płynność, można manipulować kursem.
Gunfighter za bardzo kombinujesz.
Czekamy na rozwój sytuacji. Jeszcze miesiąc. Spokojnego weekendu.
Tu jest prawie wszystko grubymi nićmi szyte. Wczoraj nagle sobie przypomnieli, że 11.12.2025 Gauffin kupił jeszcze jeden duży pakiet akcji (ponad 400k). Oficjalnie wraz z Reino kontroluje już 45,8% akcji. Oficjalnie ... XD.
A. Gauffin 14 957 548 33,43%
Raine Group 5 536 520 12,37%
Huuuge 3 804 501 8,50%
OFE NN 2 801 319 6,26%
Pozost. fund. 5 566 944 12,44%
Pozostali 12 080 285 27,00%
Razem 44 747 117 100,00%
Grudzień był, święta za pasem to zapomniał. Czepiasz się nawet mniej niż 1% pominął. Wyobraź sobie zarabiasz 10.000, tankujesz LPG za 99 zł przychodzisz do domu stara ubiera choinkę a Ty od drzwi krzyczysz zatankowałem LPG za 99zł? Spiskową teorię dziejów podejrzewasz. Zwykła podbitka przed skupem. Widocznie już nie chce sprzedawać po 8 usd. Jutro marcin wróci do pracy to się ze.ra. Forum będzie czerwone od przewidywanych nierealnych scenariuszy. Niewiele to zmienia. Dopiero skup pokaże na co można tutaj liczyć.
Jeśli cena nie wzrośnie, to skup może nie wypalić. Pytanie, jak duży skup będzie. I pytanie również, co słychać na froncie igamingu, bo od tego wielkość skupu może zależeć. Jak na razie cisza…
Jeszcze nie musi iść w górę. Na koniec XII 25 aż osiem funduszy raportowało zmniejszenie stanu posiadania o 30 - 60 %. Tych osiem funduszy ciągle posiadało 2,75m akcji. Od nowego roku ogółem przemieliło się około 820k akcji. Do sprzedania mają jeszcze ponad 2m. Tutaj najkorzystniej by było gdy oddali w skupie poniżej 8 usd ale to jest za mało akcji na skup. Inne fundusze też by dołączyły to max 3m by się uzbierało + drobnica to jakieś 4m + właściciel by musiał sypnąć ze 2-4m. Ten ostatni chyba nie ma zamiaru oddawać po tej cenie. Woli zbierać z rynku te 2,75m a to może spowodować spadek kursu nawet do 20-21 zł. Dopiero później skup ale już nie po cenie 8 usd tylko 10-15 usd. Trzeba jeszcze długo czekać chyba że ktoś się przyłączy do zbierania z rynku. Okazja jest idealna i moment właściwy.
Zmniejszyli stan posiadania, bo brali udział w skupie. Santander oddał więcej, ale myślę że dogadał się z Antonem. Anton ma sypać? Przecież on brał w tych cenach akcje. Ogłosi kolejny skup na wyższym poziomie i wtedy sprzeda z zyskiem. Fundusze zrobią podobnie. Ale pętla się zaciska z każdym kolejnym skupem i nie bedzię już tak łatwo zebrać z rynku te powiedzmy 8mln. Może już w tym roku w ogóle nie być redukcji akcji.