Cieszę, się z tej podbitki, sprzedałem po 5.34 i straciłem niewiele w porównaniu ile już byłem na minusie i na jakim minusie byłbym dzisiaj. Chociaż oczywiście zgapiłem się nie popchnąłem tego badziewia powyżej 5.8. Trudno. To co zarządzający zrobili z tą firmą to jest jakaś porażka. Ciekawe czy tym razem zejdą poniżej 3 zł...
Ja w wakacje chciałem po 8 wchodzić, ale odpuściłem. W sumie to nie ma za bardzo z czego spadać. Poniżej 3zl to naprawdę musiałaby polecieć lawina. Ale czy jest sens wchodzić? Oto jest pytanie. Na razie spokojnie obserwuje!