Arus pełnił rolę maskotki tego forum z czego wywiazylal się doskonale i bawił nas wspaniale, ale to był nic nieznaczący plankton jakich tu wiele, nie miał żadnych możliwości sprawczych w kreowaniu ruchów giełdowych czy merytorycznych analiz i dlatego podejmując irracjonalne komiczne decyzję niejako sam wyeliminował się z rynku i tak właśnie kończą tacy jak on, ale ja mam lepszy temat, są na tym forum jeszcze weterani którzy pamiętają moje spory (wtedy jeszcze pod nickiem qwerty), z Egonem i chodzikiem_ksiezycowym, to było w okolicach 3 zł, gdzie dziś jest asbis i kto miał rację chyba po kursie widac.. no cóż, kurtyna w dół, badum tss