Myślę, że słabe otoczenie ich spłoszyło. Cały rynek zaczął się w pewnym momencie mocniej obsuwać i wstrzymali się z zakupami w nadziei, że wezmą taniej. I chyba im się to udało bo ten spadek ze szczytu został zrobiony raptem jednym milionem złotych obrotu. Ale widać, że chyba mają ochotę na zakupy bo na wczorajszym fixingu ktoś wziął 600 tys. papierów wyciągając kurs o 10 gr. Tutaj dzisiaj może być podobnie.
Takie pożyczanie od grubego to niebezpieczna gra dla szorciarza. Pożyczy od cwanego grubego, gruby wiedząc, że ten będzie sypał składa podbierak na kupnie z wartością ujawnianą (rzeczywista ilość papierów w zleceniu ukryta) na ogólną ilość papierów jaką szort pożyczył, po czym szorciarz sypie, wytrzepał się z całego sajzu, kurs się nie zmienił bo gruby wszystko odebrał i szorciarzowi zaczyna robić się ciepło. Kurs zaczyna podchodzić, szorciarzowi puszczają stop lossy co uruchamia zlecenia kupna PKC, papier odpala mocno w górę i szorciarz wybiera wszystkie papiery z oferty wystawione kaskadowo po wyższych cenach na sprzedaż przez grubego, który wcześniej je odebrał. Odważni goście ci szorciarze... Śpieszmy się ich kochać... tak szybko odchodzą.
ty eldealeros, a weś wymyśl bajke jak grube ryby umawiają się ze sobą ale tak żeby każdden zjeden zarobił dużo i ren co pożycz i ten co szortuje, analizowałeś kedy taką opcje? Podpowiem ci to sie nazywa zmowa. A tak na marginesie to powiem że szorty na walstricie są zakazane. Tylko dojne giełdy jak nasza gpw mają dozwolone szortowanie, dlatego nie ma i nie będzie przejrzystości.
Mam odczucie ze Tauron to taka marka typu Polaczek teraz europejski Jak sie zle dzieje to niezaszkodzi spoliczkowac bo nie odda i pokorny. . Kiedys taka funkcja byla na dworze gdzie wladca mial swoich popychli gdzie wyrazal swoje niezadowolenie. A jak wyrazaja niezadowolenie znaczy ze chcą robic tak samo i know how z checia by zajumali a potem zakazali albo oblozyli podatkiem . ets. . Najwazniejsze ze prund jest i nie trzeba z generatorow paliwowych korzystac. I Kocham ta Zimę bo pokazala jakim trzeba byc de. em zeby nie rozumiec ze kazdy rok to inne wyzwanie a nie schemat zaprojektowany pod lobby ktore jak kapitalizm zawsze pedzi na sciane bo chce wiecej za jak najmniej