Krzywda bliźniego w przypadku PKP Cargo polegała tylko i wyłącznie na tym, że pisowcy pozwalali rozkradać firmę kosztem akcjonariuszy. Zwiazkowe nieroby panoszyly sie, nie pracowali a firma i tak byla zmuszona placic im pensje. Zwolnienia byly zbyt pozne i zbyt male. Pracownicy ktorych bylo 2 razy za duzo mieli przychodzic do roboty i co robic? Patrzec w niebo i dlubac w nosie? I jeszcze im za to placic w sytuacji gdy w kasie bylo pusto? Z czego mialy sie brac pieniadze na pensje skoro twoi ulubiency z pisu tak zdewastowali firme ze syracila ona polowe rynku? Pisowcy na to wszystko pozwalali a akcjonariusze na tym tracili. Pisowcy beda sie smazyc w piekle za to jesli na tamtym swiecie istnieje jakas sprawiedliwosc. Bo na tym na pewno jej nie ma.
Gadasz pan jak komunista za komuny. Wszyscy rowni, troche rowniejsi kto zapisany do parti pis. Mozna postawic spokojnie znak rownosci miedzy pisem a socjalistyczna partia. Nie wiem czy wiesz ale od 35 lat zyjemy juz w innych warunkach , bardziej sprawiedliwych. Nie ma już równosci miedzy tym co lezy, a sie nalezy. Widze ze tesknisz za czasami gdzie slabe leniwe jednostki mialy sie bardzo dobrze. Konkurencja, to zniszczylo PKPC kierowane przez Selige. Zepsuc idzie szybko naprawa trwa latami.
Jeszcze jedno nie musisz mi juz odpowiadac na pytanie "Po co tu jestes?". Na pewno nie jestes z NN. Nie zatrudnili by kogos takiego.