Spółka ma między 100 a 150 milionów przychodu kwartalnie! 22 miliony akcji stałych kontrahentów, i chce jeszcze dokonać akwizycji (nie wiemy jakiej firmy) i kurs jak widać. Powiem tak. Licząc przychód do ilości akcji, to jest tutaj albo promocja albo inne spółki są mocno przewartościowane. Przykładowo taki text: akcji więcej bo 25 milionów. Przychody mniejsze, bo rzędu 80-90 milionów a kurs wyżej. :-) Cóż. Przyglądam się tej spółce
No ok 50% a czemu nie 70,powiadasz 15 zł a czemu nie 5? at to od analizy technicznej? no to dajesz bufecie (nie mylić z Buffettem) chętnie poczytamy at
Ja też tak uważam, jeszcze poczekam , może nie - 50%, ale z -30%. Prognozy wzrostów/ dynamik podane przez zarządu z IPO można wrzucić do kosza , co potwierdza w sumie zarząd, a obecna wycena: c/z czy możliwości dywidendowe - zdecydowanie za wysoka wycena. Do tego smród po IPO
Tutaj AT jeszcze nie działa. Spółka jest za krótko na giełdzie. Można patrzeć na wskaźniki w krótszym terminie. AD (stosunek akumulacja do dystrybucji) bardzo ładnie wygląda. Papier jest zbierany. Squiz momentum mówi, że jest dobrze. Na średnie wiodące ja nie używam, za wcześnie. No... Teraz powinny być wzrosty, tyle powiem a czy będą, to będzie zależało od tego kiedy kupię. :-)
Ty to wiesz ,ja też dlatego pytam tego "bufeta" od czarodziejskiej kuli skąd mu się to wzięło,ale jak widac nie zdradzi u jakich Rumunów na targu ja kupił.
Jestem już chwilkę na giełdzie i co sądzę o tym Buffecie. Opcja 1. Jakaś instytucja zbiera. Trwa przerzucanie akcji "z worka do worka" z zaniżaniem kursu (teoretycznie nielegalne). Taką transakcję trzeba zabezpieczać, żeby ktoś inny nie zbierał w tym czasie bo wtedy zabawa nie działa. Dopóki ilość akcji która wyszła z jednego worka jest równa lub większa, która trafiła do drugiego worka, to jest jeszcze ok. Gorzej, jeżeli trafi dużo mniej. Wywołanie paniki na forum sprzyja, żeby to zadziałało bez straty. Tutaj AT się produkuje jak szalony. :-) Opcja 2. AT wywali. I potrzebuje psychicznego usprawiedliwienia swojej decyzji. Im kurs bardziej spadnie od poziomu przy którym to zrobił, tym większa satysfakcja i potwierdzenie słuszności swojej decyzji.
To znaczy, że jesteś kółkowiczem i uważasz, że zarabianie na giełdzie to ogrywanie innych. Tak można myśleć z małym kapitałem. Z dużym kapitałem myślenie jest inne. Zarabianie na giełdzie, to zarabianie na rozwoju spółki lub na tym, że spółka podzieli się kiedyś zyskami. Również wytypowanie spółki, która w przyszłości się rozwinie lub coś osiągnie. Jeżeli gra na giełdzie miałaby polegać na znalezieniu większego frajera od siebie, któremu opylę akcje, to za bardzo nie miałby sensu wybór spółki. :-) Docelowo trzeba szukać spółek, które w przyszłości podzielą się zyskiem. Tak to widzę. Chyba, że ktoś jest dobrym kółkowiczem, to można i tak ale przy większym kapitale to jest zabójcze.