Szanowni, kompromitacji Orlenu nigdy dosyć. Z pełą butą i arogancją myśleli ,że wyrządzają ogromną łaskę mniejszościowym. Na zlecenie Orlenu kilku analitycznych kundelków napisało artykuły jak to wspaniała oferta / zaproszenie / Mieli przecież dobre analizy / po ile mniejszościowi są skłonni sprzedać swoje akcje. / Mimo to łaskawie rzucili ochłap. I tu śmiech na całą gpw. Rynek przebił ofertę łaskawca, a Orlen postawił się w sytuacji wyścigu z rynkiem. Pełna kompromitacja. Analityk ,który Irusiowi wyanalizowal cenę zaproszenia powinien wylecieć na zbitą bużkę KNF lata z przypalonym ogonem szukając winnych. Jak wójt z KNF przewalali mniejszościowych to panowała cisza. Mam nadzieję ,że ostatnie wydarzenia dadzą decydentom w Orlenie wiele do myślenia. Nikt nie zrobił większej propagandy dla zaakcentowania wartości akcji Energi niż sam Orlen. Pozdrawaiam
uwiarygadniając wysokim wolumenem cenę rynkową jako miarodajną,niestety nie tylko arkiozan z plebanią to robił,wielu innych też,sami sobie w stopę strzelamy takimi "kółkami"a póżniej płacz,ze mało dają
Darku , przewrotnie powiem ,ze jest ok. Znam dwóch kółkowiczów, / niezdyscyplinowanych parafian / którzy nakręcali wzrosty. Teraz sprzedali trochę po 18,92. i jak oświadczyli / kiedy grubasy wyprzedziły zaproszenie Orlenu/ , że będą kupować, bo uzyskali oddech. Niewążne kto kupił albo sprzedał. Ważne by tych akcji nie dostał Orlen. Wyrazem nielojalności wobec mniejszościowych będzie odpowiedż na zaproszenie Orlenu. A ty Daro nie bądż ministrantem .Giełda to nie kaplica. Pozdrawiam.
Nie ma co się oburzać ja bym to nazwał tak jak nazywa się forma skupu czyli zaproszenie. Kto chętny po tej cenie to niech sprzedaje i się nie męczy . Cena zresztą może jest taka jaka jest żeby poprawiona oferta dobrze przy niej wyglądała . Zresztą to standardowa procedura przy spodziewanym handlu powyżej zaproszenia nikt się nie zapisuje ale podnieść cenę na sam koniec jak już nie będzie możliwości dalszej spekulacji to taka powszechna praktyka. Często też robi się kolejne zaproszenia z wyższą ceną. Nie można zabronić Orlenowi zebrania akcji od chętnych . Oni wiedzą że wielu to niezadowala. Im przeszkadza pan Trzciński bo jest upierdliwy bo przylazi na walne i zadaje wciąż te irytujące pytanie. Wielki koncern Wielki Orlen ponad 100 mld kapitalizacji i jakiś gościu z paroma akcjami energii wciąż im humor psuje . Ale przepisy są takie że nawet ktoś z 1 akcja może życie zatruwać wiec oni to załatwia bo mają ta perspektywę wiecznego zawracania gitary i sporów w sądzie. Uda się po 18.87 to się uda jak nie to będą podwyższać aż się uda .
jesteś pewien podniesienia ceny w "zaproszeniu" w wezwaniach,owszem może się tak zdarzyć,ale w "zaproszeniu do sprzedaży" nie wiem,gdyby tak miało/mogło być,nikt z instytucjonalnych,moim zdaniem by nie sprzedawał na gpw
do środy Energa nie istniała w świadomości wielu inwestorów zwłaszcza tych dużych funduszy - po ogłoszeniu zaproszenia ze strony Orlenu wielu inwestorów zwróciło uwagę w stronę Energi bo po pierwsze jest zagwarantowana duża płynność a po drugie są to prawdopodobnie łatwe pieniądze dla wielu specjalistów w raczej dość szybkim czasie - w tym tygodniu powinna być faktyczna wycena Energi przez rynek po opublikowaniu zaproszenia przez Orlen dlaczego - ? zakładając, że Orlen w swoich analizach ma tabelę opłacalności dokończenia przejęcia Energi z progami realizacji : przykładowo wyceniają Energę na WK 30 zł więc : 1; oferta powyżej rynku dla części spekulantów i zmęczonych akcjonariuszy i słupów którzy zbierali akcje dla Orlenu - 18,87 zł 2. część zaproszeń będzie z ceną wyższą bo co szkodzi ponegocjować o 10-15% więc nawet jeszcze przed świętami mogą podnieść cenę w obecnym zaproszeniu do 21 zł 3; oficjalne wezwanie do przekroczenia progu 95 % i delistingu w okolicach 25 zł 4; sądowanie ceny z pozostałymi którzy zostaną wykupieni przymusowo i np wk po 2-3 latach chyba że będą jakieś negocjacje i szybsze zakończenie sporu
podane progi i kwoty to tylko przykłady w odniesieniu do tego co teraz zrobią inni profesjonalni inwestorzy - myślę że te 20% spokojnie mogą ugrać i podbić cenę Orlenowi. porównując z Tauronem który jest wyceniany przez rynek na ok 3x ebitda to za Energę też możemy cenić w okolicach 26-28 zł w dobrowolnej ofercie sprzedaży - ja zbieram kasę po rodzinie i dokupuję a z zasłyszanych o rynku historii wiem że są tacy inwestorzy którzy w takich wezwaniach się uaktywniają bo to czysty bezpieczny zarobek tak więc do usłyszenia na wyższych poziomach
Nie jestem pewien oczywiście podniesienia tylko że taka opcja jest .Zaproszenie to dużo luźniejsza forma skupu od wezwania , można odwołać podnieść obniżyć cenę przedłużyć skrócić itd nie ma prawnych narzutów . Widziałem też podniesienie ceny w zaproszeniu nie pamiętam już na czym . Jeśli handel będzie się odbywał powyżej zaproszenia przez cały ten okres to jest duża szansa że nikt się nie zapisze . Ale jeśli podnieść cenę przed końcem zaproszenia kilka dni to rynek już nie wejdzie kolejna spekulacje i cena będzie niżej niż cena podniesiona a to zachęci do zapisu wielu tym bardziej że nie wiadomo co po zaproszeniu się stanie . Zapewne też standardowo w zaproszeniu Orlen sobie wszystkie opcje zastrzeze i tym że może zmienić cenę odwołać przedłużyć itp. dużo będzie zależało jak się będzie kształtowała cena w okresie przyjmowania zapisów w zaproszeniu czy po prostu ktoś zgasi te spekulacyjna cenę powyżej zaproszenia .
Szanowny ,Ketchup , pełna racja. Orlen nie przewidział ,że stanie do wyścigu z rynkiem. Jeśli jakiś grubas ma na 1mln akcji Energi ,to ma szanse na 100% / wycena wartości Energi / zysku.Dla nas byłaby to komfortowa sytuacja - stać z boku i kibicować zawodom. Czy tak się stanie zobaczymy. Pozdrawiam.
na rynku pozostaje ok 37 milionów akcji przy czym Orlen musi skupić 17 milionów aby osiągnąć 95 % przypuszczamy że w posiadaniu akcji są : GG ma umów na ko 7,5 miliona i pewnie 2-3 miliony poza fundacją Essalians ma ok 3 milionów Dukat Inwestycje i pan Eggink mieli Ok 1 miliona akcjonariusze z forum bankiera - emerty arskiozan z parafią i wielu innych ok 2-3 miliony 2 miliony mogą być zablokowane postępowaniami spadkowymi czy po prostu nieaktywne co daje szansę że bez porozumienia w tej grupie Orlen nie osiągnie poziomy 95 % i cena będzie musiała być wyższa zwłaszcza z perspektywy pana Jana każda dodatkowa złotówka to kilka milionów :) więc ma o co negocjować
Dnia 2025-11-29 o godz. 13:31 ~Pepe napisał(a): > Pomyłka. Przepraszam > - brakuje mu 9 628 719 akcji do 95% głosów > - brakuje mu 16 875 118 akcji do 95% udziałów > Ma rację
Najlepiej byłoby zjednoczyć wszystkich mniejszościowych akcjonariuszy policzenie ile Mamy akcji, a Nawet dokupienie ile każdy może . Żeby nowi Hunowie tak tanio nie wykupili .
AI cyt .zanowni Państwo, proszę zapiąć pasy. Orlen zaserwował nam spektakl tak potężny, że Monty Python mógłby wstać z grobu i notować pomysły. Akt I: „Łaskawca schodzi między lud” Orlen wchodzi na scenę z miną władcy imperium, który właśnie postanowił obdarować plebs dwiema ziarenkami grochu. „Zrobimy im prezent! Damy ofertę! Ale nie za dużo, bo jeszcze się przyzwyczają.” W tle kilku analitycznych piesków tańczy taniec pochwalny, szczekając chóralnie: „Oferta znakomita! Analizy wyśmienite! Bierzcie, ludzie, dary!” Akt II: „Prezent, co wygląda jak resztki po wczorajszej kolacji” Orlen wiedział, po ile mniejszościowi chcą sprzedać — bo miał przecież analizy. Ale uznał, że skoro to „mniejszościowi”, to może „mniejszo” ich potraktować. I tak powstał ochłap, który wyglądał jakby cena była wyliczona na odwrocie paragonu, długopisem, w windzie. Akt III: „Rynek robi mema” Rynek spojrzał na ofertę i… wybuchł śmiechem. Nie tylko ją przebił — on ją zmiażdżył, zmiótł, zdeptał i jeszcze zapytał: „To miało być poważne?”. Orlen znalazł się w wyścigu z GPW, biegnąc w płetwach do nurkowania, z zasłoniętymi oczami i okrzykiem: „Czekajcie na nas! My też chcemy zwyżek!” Akt IV: „Analityk, który szuka wyjścia ewakuacyjnego” Ten, który wyliczył cenę zaproszenia, przeżywa teraz swój własny dramat: Chodzi po biurze jak bohater serialu, mrucząc: „To nie ja… to kalkulator…” Akt V: „KNF w roli straży pożarnej bez wody” KNF wpada na scenę w panice, jakby zobaczyło własny raport kontrolny. Biega w kółko z metaforycznym przypalonym ogonem i woła: „Gdzie są winni?! Gdzie?!” A kiedy mniejszościowych wcześniej przerabiano na scenariusz „Jak upiec obywatela na wolnym ogniu?”, to była cisza jak w muzeum figur woskowych. Finał: „Niech żyje marketing, który zrobił się sam” I tu pointa: Największą promocję wartości akcji Energi zrobił… Orlen, ten sam, który próbował je zaniżyć. To tak, jakby ktoś chciał udowodnić, że ziemia jest płaska — i w procesie przypadkiem wynalazł globalny system satelitarny.
Dokładnie. Zakiwali się. Szach i mat. Można jeszcze udawać, że się grało w skaczące czapeczki w wyskoczyć królem z planszy ale jednak nie wróżę sukcesu takim zagraniom..