Akcjonariat podany w raporcie jest zupelnie inny niz na bankierze. FF jest prawie dwa razy wiekszy i brak jest Szulc efekt a expres service ma prawie 10 mln akcji mniej. Zadnych komunikatow nie bylo wiec podjerzana sprawa i pewnie dlatego zawieslil. Z raportu wynika ze teraz Ragnar ma największy pakiet. Co oczywiście nie zmienia faktu ze raport to tragedia i jakby notowania nie były zawieszone to pewnie kurs byłby wyżej i ludzie potracili by sporo wiecej kasy niz teraz.
I tu jest trup pogrzebany i pewnie to wyjaśnia KNF. Wywalili akcje i tego nie zglosili. Ciekawie ile potrwa to wyjaśnianie? Powinni dowalić im grube kary i puscic notowania, niech rynek sam zdecyduje.
Skoro wywalili to w cechach jakie były to im się wydawały atrakcyjne więc raczej nie ma sie co spodziewać że kiedykolwiek będą wyższe. Moim zdaniem było to celowe bo raczej wiedza o tym że nieinformowanie doprowadzi do zawieszenia. Wiedzieli jaki będzie raport i wiedzieli co będzie z akcjami po raporcie. Tylko kto te akcje odbierał bo przecież popyt na nie był dlatego kurs rósł. Jakby nie było popytu to taka liczba akcji zwaliła by kurs na 1 gr. I też wydaje mi się że te transakcje były umówione bo widać to gołym okiem. kilkanascie tygodni przed takimi obrotami nikt tych akcji nie kupowal i obrót był jak w warzywniaku a nagle bum i tylko w dniu zawieszenia poszło 17 mln sztuk. Wydaje mi się że bardziej chodzi o to kto te akcje odebrał. I jeszcze ten komunikat od spółki że nie wie dlaczego notowania są zawieszone a jej główni akcjonariusze wywalili miliony akcji. Bez sensu chociaz po raporcie można sądzić że spółka poprostu idzie do piachu. Czyzby Ragnar też dał się nabrać kupujac jak się teraz okazało pakiet kontrolny ? Przypomina się coś Jeszce. Na X jak Ragnar kupił to chwialil sie wlasnie że kupił pakiet kontrolny chociaż service miało prawie 30 mln akcji chyli oni mieli pakiet kontrolny a teraz okazuje się że ragnar wiedzial że ma pakiet kontrolny zanim oficjalnie się to okazało. To wszytko wygląda na grubszą sprawę i raczej powisimy bardzo długo. Ciekawe czy spółka poda kiedyś oficjalne espi o zbyciu znaczonych pakietów.
"Tylko kto te akcje odbierał bo przecież popyt na nie był dlatego kurs rósł. Jakby nie było popytu to taka liczba akcji zwaliła by kurs na 1 gr. I też wydaje mi się że te transakcje były umówione bo widać to gołym okiem. kilkanaście tygodni przed takimi obrotami nikt tych akcji nie kupował i obrót był jak w warzywniaku a nagle bum i tylko w dniu zawieszenia poszło 17 mln sztuk..."
I tutaj z Tobą się nie zgodzę. Od 3 czerwca 2025 r. do 23 września przemieliło się ok. 31 mln. sztuk w przedziale 8,5-10 gr. Kto tu był ten wie. Bywał dzień że vol. był 20-30 tys. i był taki dzień że 0,6 mln, 1,1 mln do 4,65 mln. No ale wtedy kurs był w stagnacji i nikogo to nie ruszało.
Jak dla mnie działania KNF to bandytyzm. Prawdopodobnie jedna czy dwie osoby zawiniły to wszyscy pod ścinę. Historia takie podejście zna.
Trochę dziwne bo na walnym express service też już miało niecałe 20 mln akcji. Gdzie sie podzialo 10 mln sztuk ? i 4,5 mln sztuk Szulc efekt ? Zaczyna to przypominać sytuacje ze spółki krezus. Główny akcjonariusz pozbył się 10 mln sztuk akcji i zapomniał do tej pory poinformować spółki ? Nie wspominając już o 4,5 mln Szulc efekt.
Sam czarny scenariusz.
A może też tak być, że poszło info o zakupie akcji przez Ragnar, uaktywnił się popyt i to duży, obecni akcjonariusze skorzystali z okacji i upłynili mln akcji w rynek. Jeżeli nie było manipulacji w te 3 dni, tylko zwykle transakcje i między czasie był NWZ i raport za Q3 gdzie masz zestawienie akcjonariatu KNF może odwieść notowania na dniach.
A jak będzie to się okaże.
Jeśli termin będzie podany to Ragnar powinie u publikować jakoś informacje jako główny akcjonariusz.
Tak, pisałam o akcjonariacie w którymś komentarzu po publikacji raportu... Ja kupiłam akcje w sierpniu i miałam czekać na rozliczenie umowy w 4 kwartale, pies z kulawą nogą tego nie ruszał... ale potem zrobiło się takie szaleństwo bez powodu, że szkoda było nie sprzedać :p