"Tylko kto te akcje odbierał bo przecież popyt na nie był dlatego kurs rósł. Jakby nie było popytu to taka liczba akcji zwaliła by kurs na 1 gr. I też wydaje mi się że te transakcje były umówione bo widać to gołym okiem. kilkanaście tygodni przed takimi obrotami nikt tych akcji nie kupował i obrót był jak w warzywniaku a nagle bum i tylko w dniu zawieszenia poszło 17 mln sztuk..."
I tutaj z Tobą się nie zgodzę. Od 3 czerwca 2025 r. do 23 września przemieliło się ok. 31 mln. sztuk w przedziale 8,5-10 gr. Kto tu był ten wie. Bywał dzień że vol. był 20-30 tys. i był taki dzień że 0,6 mln, 1,1 mln do 4,65 mln. No ale wtedy kurs był w stagnacji i nikogo to nie ruszało.
Jak dla mnie działania KNF to bandytyzm. Prawdopodobnie jedna czy dwie osoby zawiniły to wszyscy pod ścinę. Historia takie podejście zna.