Tacy są właśnie cormayowscy marzyciele/posiadacze akcji. Piszą posty typu: odrobimy/zarobimy/będzie dobrze/trzeba być optymistą/nie traćmy nadziei. Nie są w stanie podać nawet jednego merytorycznego czy racjonalnego powodu, żeby tak się stało. Totalne mięso armatnie. Była też na tym forum (a jestem tu obecny kilkanaście lat) grupa tzw. guru, którzy szastali przez te lata rozległą znajomością tematu, znali cormay od podszewki i byli przekonani o nieuchronnych wzrostach. Oczywiście popłynęli. Fajne tłumaczenie zawsze było: "to tylko niewielka kwota, jaką zainwestowałem w tę spółkę, straty mam niewielkie, zarobiłem kupę kasy na innych walorach więc tą stratą wogóle się nie przejmują etc. Ciekawe tylko, czy tu zaglądają jeszcze i mieliby odwagę coś napisać? Jestem bardzo ciekaw odczuć tych cormayowskich marzycieli z dawnych lat.
zageszcza sie atmosfera a wkolo pelno znakow. o wschodzie prowadzi mnie kapiszonowy ogorek zanim wystrzal ceny akcji w bok?! ale z jakiego podpoziomu? czy zawiesza?
mv - a mówiłeś że już nigdy nie odrobię strat na CORMAY.
A tu po latach zobacz co się dzieje. Ja mówiłem że na giełdzie różnie może być.
I jak tak dalej pójdzie to jeszcze zarobię. Napiszę jak sprzedam.
Śmiałeś się ze wszystkich a teraz wszyscy mają bekę z ciebie.
Byłem od lipca 2020 roku, uśredniłem do jakichś 1,5 zł. Pod koniec 2025 sprzedałem ze znudzenia, chociaż w 2025 wróciła nadzieja jak poprawiali wyniki.
Teraz odkupiłem. Skasowałem stratę i jestem do przodu.
To była moja jedna z pierwszych spółek obok CDA, jak zaczynałem poważniej na giełdzie. Nie licząc kilku incydentów w okolicy 2004 roku.
Już sprzedałem 75% mojej puli po cenie zakupu.
No i tu jestem na ,, 0".
25% zostawiłem dla zabawy.
Chyba ponad 5 lat mi to zajęło.
To cud że poszło takie info.
Nie powiem że to była udana inwestycja ale ty miałeś pewność że nie odrobię strat.
Też musisz się walnąć w piersi bo nie przewidziałeś tego i pewnie nigdy nie przypuszczałeś że tak pójdzie do góry.
Giełda jednak jest nieprzewidywalna.
Jeszcze masz szansę na swoje 17zł - kto wie? :)
Serio uważasz, że tyle tych analizatorów są w stanie nagle sprzedać, żeby te wszystkie długi spłacić? O ile pamiętam to kupowałeś o wiele drożej niż obecny kurs.
Dnia 2026-03-15 o godz. 03:18 ~mv napisał(a): > Serio uważasz, że tyle tych analizatorów są w stanie nagle sprzedać, żeby te wszystkie długi spłacić? O ile pamiętam to kupowałeś o wiele drożej niż obecny kurs.
cormay zadłuża się w orphee a orphee należy do cormaja - myślę, że bez problemów się dogadają
mv- tak kupowałem i ciut powyżej 90gr. Ale też i pomiędzy 40 a 50gr część.
Mnie na aplikacji pokazało średnią 79,86 gr.
Tą część co zostawiłem ( 25%) też we wtorek rano wywaliłem po 80gr.
Jestem na ,,0" .
Życzę innym udanych zysków ale ja odpadam.
To że ty odrobisz straty to pisałem z przymrużeniem oka.
Jeden pozytywny komunikat i myślisz pliszko i tobie podobni cormajowscy marzyciele, że kurs pofrunie na 3 złote??? Odbudować zaufanie bez dobrych wyników finansowych? Żart.
Największym marzycielem to jest mv!!!
Wziął cormaya powyżej 10 zł (stawiam że na max) i od kilku lat lata po forum i każdemu wrzuca od marzycieli.
To jest giełda, jak sobie z tym nie radzisz to nie zajmuj się nią. Zrób jeden wątek, opisz swoją historię i go podbijaj a nie w każdy wątek wchodzisz i robisz to co gołębie robią na parapetach.