Chciałbym wiedzieć jaki interes ma Polska w popieraniu Ukrainy,bo z ekonomicznego punktu widzenia to totalna plajta.Z wojskowego to klęska,a z politycznego to ostateczna utrata naszych ziem wraz ze Lwowem na wschodzie.A była szansa je odzyskać.
Dnia 2025-10-18 o godz. 14:42 ~Marek napisał(a): > Chciałbym wiedzieć jaki interes ma Polska w popieraniu Ukrainy,bo z ekonomicznego punktu widzenia to totalna plajta.Z wojskowego to klęska,a z politycznego to ostateczna utrata naszych ziem wraz ze Lwowem na wschodzie.A była szansa je odzyskać.
„Dyplomacja tomahawków”. Groźby Trumpa zmusiły Putina do rozmów Groźby prezydenta USA Donalda Trumpa przekazania Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Tomahawk zmusiły przywódcę Rosji Władimira Putina do organizacji spotkania w Budapeszcie – skomentował w sobotę amerykański dziennik „Washington Post”.
kacapie nie podszywaj się za Polaka , a każdy tylko martwy kacap przestaje kłamać i siać propagandę. W Polsce ludność cywilna uczestniczy w kursach przetrwania, strzelnicach i programach szkolenia wojskowego, przygotowując się na potencjalną wojnę z Rosją. Zauważono, że Polska jest uważana za jeden z krajów w Europie, które są najbardziej narażone na znalezienie się na linii frontu w przypadku ataku Rosji na kraje NATO. Rząd ogłosił plany rozszerzenia podstawowego szkolenia wojskowego dla dorosłych mężczyzn i w tym roku planuje przeznaczyć około 4,5% PKB na wydatki obronne.
Według doniesień medialnych coraz więcej Polaków zwraca się do organizacji oferujących szkolenia: Polskiej Sieci Przetrwania, klubów strzeleckich, szkół wojskowych i formacji ochotniczych, gdzie nabywają umiejętności przetrwania, strzelectwa i taktyki. Piotr Czuryłło , założyciel Polskiej Sieci Przetrwania, powiedział, że do sieci dołączyły już dziesiątki tysięcy osób, a uczestnicy ćwiczą umiejętności partyzanckie i obronne.
Instruktorzy strzelectwa zauważają wzrost zapotrzebowania po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę i niedawnych incydentach z dronami na terytorium Polski. Niektóre organizacje, w tym Związek Strzelecki w Łodzi, prowadzą również kursy samoobrony i pierwszej pomocy dla nastolatków i młodzieży.
kacap myśli że będziemy bezbronni , pisze o Lwowie a na myśli jak kacap może przejąć - Niewielki pas ziemi między Litwą a Polską, znany jako przesmyk suwalski, jest często opisywany przez analityków wojskowych jako „najbardziej wrażliwe miejsce" lub „strefa zagrożenia" NATO. W przypadku wybuchu konfliktu między NATO a Rosją korytarz ten mógłby stać się punktem zapalnym. Istnieje obawa, że gdyby Rosja z Białorusią użyły siły militarnej do zamknięcia przesmyku, mogłyby odciąć republiki bałtyckie – Litwę, Łotwę i Estonię – od ich europejskich sojuszników z NATO.
Pięknie gromi Ukraina terrorystów już 1 129 180 wącha kwiatki od korzeni.
Wspierać należy, choćby ze względu na fakt, że nie można pozwalać, by z jakiegokolwiek powodu jeden kraj atakował drugi.
Natomiast rzeczywiście tłumaczeniem, że jeśli Ukraina przegra to Ruskie będą na naszej granicy jest absurdalne. Ruskie cały czas są na naszej granicy (obwód królewiecki, Białoruś). Zagrożenie takie samo.
Musimy też nauczyć się hez sentymentow twardo z Ukrainą rozmawiać o nie rozwiązanych problemach historycznych. No i temat Kresów Wschodnich. Ukraina do dzisiaj korzysta z decyzji Stalina i jemu zawdzięcza to ogromne terytorium obecnego państwa ukraińskiego, choć wcześnie nigdy nie istniejącego. Historycznie ujrains6w negocjacjach pokojowych z Rosją nie ma zbyt wiele kart przetargowych. Na wschód od Dniepru do wybuchu wojny w 2022 język rosyjski był na porządku dziennym. Zełeński ukraińskiego zaczął uczyć się, gdy kandydował na prezydenta.