Dziwnie to wszystko wygląda. Konferencja mega dziwna tak jak by im orzestało zależeć. Pierwszy raz mówili kilkakrotnie bardzo otwarcie , że może się nie powieść OATD-01 a tylko ta cząstka ma szansę się sprzedać za taką kasę która jest istotna dla spółki.
Kasy jest 22 miliony i niby ma wystarczyć do połowy 2026 r.
Liczą na 30 pacjentów do końca roku i wtedy możliwe wyniki na przełomie maj/czerwiec. Rozumiem , że nie wszyscy się nadają na takie testy ale czy ktoś wie ilu jest chorych na zwłóknienie płuc na świecie ? Bo podobno Molecure rozmawia ze wszystkimi ośrodkami na świecie i mają problem ze znalezieniem 30 pacjentów ? Prezes o ile pamiętam twierdził że na tym leku można zarobić 4 miliardy dolarów czyli prawie 15 miliardów zł. To ten lek musiał by kosztować jakieś bajońskie kwoty.
Najlepsze było stwierdzenie że oni teraz chcą sprawdzić czy ta cząsteczka działa. Tak jakby badając cząsteczkę 12 lat jeszcze tego nie wiedzieli. Coraz bardziej dziwne są te konferencje zarządu, jakby przygotowywali akcjonariuszy na porażkę.
Obroty co raz bliżej New Connect.
A biotech w USA za chwilę będzie robił szczyty wszechczasow z 2021 roku.
A tu, powolutku, mamy czas, 20 pacjentów w 20 miesięcy w 20 ośrodkach na całym świecie.
30 - stu pacjentów będzie jak znjanqdą jeszcze 10-ciu. To zastanawiające że zaprojektowali to badanie tak żeby nie dało się go zakończyć. Chyba nikt w to nie wierzy że uda im się przebadać 96 pacjentów.