„Państwo będzie inwestowało w jeden system EZD, który będzie dostępny za darmo dla wszystkich instytucji i będzie rozbudowywany o kolejne segmenty, aby odciążyć gminy od konieczności kupowania rozwiązań na rynku” – powiedział wicepremier.
MADKOM SA odgrywa rolę doświadczonego partnera wdrażającego i szkolącego jednostki administracji publicznej w zakresie EZD RP, oferując specjalistyczną wiedzę i dostarczając rozwiązania zgodne z wytycznymi NASK. Firma zapewnia kompleksowe wsparcie, od szkoleń i doradztwa w zakresie przepisów prawa, przez wdrożenie systemu zgodne z ISO/IEC 27001, po rozwijanie zintegrowanych aplikacji mobilnych, takich jak SIDAS GONIEC, usprawniających procesy doręczania dokumentów.
Dostarczanie i serwis własnego systemu EZD to główne przychody spółki.
Zabranie im przychodów z własnego systemu przez ministerstwo to uśmiercenie tej firmy.
Nigdy nie nagonią 10 mln rocznie z wdrażania EZDRP bo urzędów jest skończona ilość …
Nie do końca się z Tobą zgadzam. EZD RP faktycznie zmienia układ rynku, ale nie oznacza automatycznie „uśmiercenia” firm takich jak Madkom. Po pierwsze – państwo nie jest w stanie wdrożyć jednego systemu we wszystkich gminach w kilka lat. NASK i COI nie mają takiej przepustowości, a sam proces potrwa pewnie 5–8 lat. W tym czasie część samorządów nadal będzie korzystać z komercyjnych rozwiązań, takich jak SIDAS EZD.
Po drugie – „darmowy” system nie oznacza braku kosztów. Urzędy i tak muszą zapłacić za wdrożenie, integracje, szkolenia i serwis. Madkom już dziś realizuje takie wdrożenia (np. EZD RP w WFOŚ Gdańsk), więc potrafi na tym zarabiać.
Po trzecie – wiele urzędów potrzebuje integracji z lokalnymi systemami (BIP, e-Faktura, GIS, finansowe), czego EZD RP nie zapewni. Właśnie w tym obszarze Madkom ma przewagę i doświadczenie.
Podsumowując: EZD RP jest zagrożeniem dla starych modeli licencyjnych, ale nie dla firm, które potrafią się dostosować. Madkom już przeszedł w kierunku usług serwisowych i integracyjnych, więc nie zniknie z rynku – raczej zmieni sposób zarabiania.
"system nie oznacza braku kosztów. Urzędy i tak muszą zapłacić za wdrożenie, integracje, szkolenia i serwis" -to bzdura co napisałeś. Akurat te rzeczy są Darmowe i lez po stronie NASK. kosztem jest zakup sprzętu (skanery, drukarki itd.) Więc może nie kłam.
Nie chodzi o „kłamanie”, tylko o rozróżnienie dwóch różnych modeli wdrożenia EZD RP – i tu często powstaje zamieszanie:
1) Model SaaS (chmurowy) – faktycznie NASK zapewnia wdrożenie, szkolenia i utrzymanie bezpłatnie, ale tylko dla jednostek zgłoszonych w ramach programu i tylko w zakresie podstawowym. Ten program obejmie głównie małe urzędy, które nie mają własnych zespołów IT ani rozbudowanych systemów dziedzinowych.
2) Model on-premise (lokalny) – tu urząd sam zapewnia infrastrukturę, a wdrożenie + integracje + konfiguracje + szkolenia często są zlecane wykonawcom zewnętrznym. I właśnie w tym segmencie Madkom już działa (przykład: WFOŚ Gdańsk, wdrożenie EZD RP przez Madkom za ~292 tys. PLN).
To nie jest opinia – to wynika wprost z dokumentacji wdrożeniowej NASK i warunków programu KPO.
Dodatkowo, nawet w Saas integracje z systemami dziedzinowymi (np. finansowo-księgowymi, BIP, GIS, e-Faktura, e-Nadawca, ePUAP, ESP) nie są w standardzie, a większość JST ma takie systemy i musi je zsynchronizować z obiegiem spraw. To właśnie integracje + rozwój + konsulting kancelaryjny + szkolenia pogłębione stanowią obecnie główne źródło przychodów Madkomu i innych firm z rynku, nie sama licencja EZD. Dlatego EZD RP obniża barierę wejścia, ale nie likwiduje zapotrzebowania na firmy wdrożeniowe i integratorów.
Krótko mówiąc: Tak, SaaS EZD RP dla małych urzędów będzie darmowy. Nie, nie oznacza to końca przychodów firm typu Madkom – oznacza przesunięcie modelu przychodowego z licencji na integracje i serwis. I dokładnie w tym kierunku Madkom już poszedł (wzrost przychodów serwisowych +32% r/r).