• SMRy Autor: milinwestor [104.28.114.*]
    To byłby ciekawy kierunek dla Grenevii do rozwoju. Wtedy wszystkie obszary energetyki miałaby pokryte. Podejrzewam, że kupę czasu i pieniędzy by to kosztowało, ale kiedyś kto wie. Jeśli czyta to ktoś ze spółki - pomyślcie nad tym hmm? Może Jadzia albo analityk przekażecie im info na najbliższym spotkaniu
  • Re: SMRy Autor: ~Dwd [37.30.8.*]
    Akurat ktos ze spolki cie czyta tutaj, albo wgl tu zaglada......Pierwszy smr bedzie gotowy w Kanadzie w 2030 roku wiec sobie poczekasz.
  • Re: SMRy Autor: ~Prądozaur [84.39.161.*]
    M. Sołowow potracił wspólników wszystkich, a miał być i Z. Solorz i Orlen, a teraz został z tym sam bez wsparcia państwa, bo nie oszukujmy się, chciał doić państwowy kapitał na korzyść swoją i zagranicznych inwestorów, bo jak to określił byłby deweloperem SMR dla tamtych inwestorów, a państwo miałoby dopłacać do ich budowy i kontraktować zyskownie energię z nich przez długie lata z góry, więc idealni partnerzy dla Tomusia... Krętacze i szachraje tworzą najpodlejsze zgraje... Pozdrawiam pielgrzymów z Polski :)
  • Informacja od bliżniaka trollozaura. Autor: ~Izydor [188.137.117.*]
    Znalazłem bliźniaka trollozaura.
    Oto, co obwieścił światu:

  • Re: Informacja od bliżniaka trollozaura. Autor: ~Izydor [188.137.117.*]
    Na rynku huczy, wśród giełdowych wieści, Grenevia błyszczy – wśród inwestorskiej treści. Raz w górę leci, raz w dół się stacza, jak fala, co zyski i straty wyznacza.
    W portfelach drży, w oczach się mieni, czy to okazja, czy czas na zmienić? Czy kupić dziś, czy może poczekać, bo każdy inwestor chce dobrze doczekać.
    Grenevia – spółka z zielonym tchem, w energetycznym tańczy schemacie snem. Transformacja, wiatr, fotowoltaika, czy to przyszłości mocna taktyka?
    W komentarzach wrze, w analizach gra, czy to już szczyt, czy jeszcze się da? Fundament silny, lecz rynek kapryśny, czasem bywa łaskaw, czasem zbyt złośliwy.
    Wykres jak wiersz – raz rymem zachwyca, raz spada w dół, jak deszczowa uliczka. Ale kto wierzy, ten trzyma się planu, bo giełda to teatr – nie miejsce dla lękliwych fanów.
    Analityk pisze: „Potencjał jest spory,” lecz ryzyko czai się w cieniu historii. Czy dywidenda znów będzie jak złoto, czy może zniknie – jak senne istoto?
    Ktoś kupił w dołku, ktoś sprzedał na górze, a ktoś wciąż czeka – z nadzieją na burze. Bo Grenevia to nie tylko liczby, to wizja, co w świecie zielonym się zbliży.
    Ekologia, zysk – czy da się to złączyć? Czy można zarobić, nie chcąc planety męczyć? To pytanie, co w duszy się tli, gdy patrzysz na kurs, co wciąż się śni.
    Może to czas, by wejść w ten nurt, albo się wycofać – nim przyjdzie ból. Bo giełda to sztuka, nie tylko rachunek, to emocji taniec, to ryzyka punktunek.
    A gdy kurs spada, nie trać nadziei, bo może to cisza przed wzrostem w mejli. A gdy rośnie – niech rozsądek trwa, bo euforia często w pułapkę nas pcha.
    Grenevia – znak czasów, znak zmian, czy to inwestycji zielony plan? Czy to tylko moda, czy trwała siła, co w portfelach inwestorów się rozgościła?
  • Re: Informacja od bliżniaka trollozaura. Autor: ~Prądozaur [84.39.161.*]
    Pośród liści szepcze cień, że Izador to tomusia jeleń... Pozdrawiam lejących na nich obu :)
  • Re: Informacja od bliżniaka trollozaura. Autor: ~Izydor [188.137.117.*]
    I chłop dalej nie czuje, że wszyscy drą z niego łacha...
[x]
GRENEVIA 0,00% 3,27 2026-03-09 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.