M. Sołowow potracił wspólników wszystkich, a miał być i Z. Solorz i Orlen, a teraz został z tym sam bez wsparcia państwa, bo nie oszukujmy się, chciał doić państwowy kapitał na korzyść swoją i zagranicznych inwestorów, bo jak to określił byłby deweloperem SMR dla tamtych inwestorów, a państwo miałoby dopłacać do ich budowy i kontraktować zyskownie energię z nich przez długie lata z góry, więc idealni partnerzy dla Tomusia... Krętacze i szachraje tworzą najpodlejsze zgraje... Pozdrawiam pielgrzymów z Polski :)