Skoro odpisali 85% czyli 92 mln to całość to około 108 mln zł, a szacunkowe przychody od premiery to 2 mln PLN. A to jest EA. Czy rozwój przy takich kosztach produkcji ma sens? Wątpię, że zawartość, która będzie miała miejsce w grudniu przyciągnie na tyle nowych graczy aby projekt się chociaż samofinansował.
Ale oni w ten odpis wrzucili nie tylko Lost Rift, ale także koszty PCF Framework oraz inne przypisane aktywa niematerialne. Możliwe, że Lost Rift to było kilkanaście milionów. Szczerze to nie wygląda na więcej :D Jeżeli mieli ambitne plany wydawnicze i chęć robienia gier on-line, zwłaszcza kompetytywnych, to taki framework przewidziany na ileś tytułów, mógł zjeść bardzo dużo kasy, szczególnie że takie rzeczy pisane są przez sporą liczbę programistów - najdroższą grupę zawodową w tej branży, obok prezesów i dyrektorów oczywiście. Nie wiem też co konkretnie wrzucili w aktywa niematerialne, ale to może być nawet odpis związany z zakupem Incuvo czy przejęciem tego wszystkiego, co radośnie przejmowali po drodze w USA i Kanadzie. Także sama gra na bank nie kosztowała tyle.
możliwe, ale w prezentacji jest rozdzielone na: odpis dotyczący projektu Lost rift 92 mln, SE 4,8 mln, licencje 5 mln, pcf chicago 6 mln. Co oni pod te 92 mln wrzucili ciężko powiedzieć.
Nie rozumiem tego zastanawiania sie nad tym ile ta gra kosztowała "faktycznie" skoro jest czarno na białym ile odpisali. Kogo interesują jakies domysły? Inwestor widzi gre, widzi ile zostało odpisane i tyle. Kto kupi akcje firmy ktora odpisała czy tam wydała 100m na gre ktora przyniosła jedynie 2m? Zadne dywagacje tu nie maja celu, cała spolka z prezesem na czele jest nieudolna, partacze, oszvsci, kombinatorzy, zero przejrzystosci, zero uczciwości.
Tutaj na forum nie interesuje nikogo że na grę przetopili 100 milionów zł.
Oni się tylko onanizują że gra moż3 zarobić 100 tyś. zł.
Taki to ciemnogród.
Ciemnogród interesuje zbudowanie podstaw, aby zarobiła sporo w parę kwartałów. Wraz z rozwojem i wyjciem z EA. Tak się ten gatunek gier rozwija, a nie onanizuje ile jest zarobione w 2 dni EA.
Oni już nie mają pieniędzy na kontynuację, a w gre nikt nie gra, dosłownie ZERO dochodów z tego EA na Steam. Lost Rift to taki Miś Prezesa. Jak to powiedział Ochodzki Ryszard, pieniądze zarabia się na dużych słomianych inwestycjach. A tu jacyś jeszcze się łudzą, że to prawdziwa firma, ten cały PCFG.
Dokładnie tak. Po co się w ogóle pchać w segment, który jest już wyeksploatowany (niemal identyczna rozgrywka w Rust lub Duckside). Wyjątkowo nieudolna ekipa. Tak jakby celowo chcieli pogrzebać spółkę. Sam mam dziesiątki pomysłów na gry, które z pewnością dobrze by się sprzedawały, a kosztowały w produkcji porównywalne pieniądze.