CH1, CH2, WW3 plus drony to są gry dla elity elit i koneserów. Jak w sztuce, trzeba się znać na czymś co jest dla wybranych. Jestem ciekaw czy nie jest im wstyd czy mają jakiś honor w tym zarządzie, że przez tyle lat im nic nie wychodzi i nic nie mogą na 100% dokończyć?
Czyli gra będzie już zgrana zanim będzie gotowa. EA ma taki skutek, że premiera to tylko wydanie kolejnego patcha, który tym razem ma kończyć EA. Przecież i tak będą następne.
Tu masz odpowiedź od developera na ten temat, akurat bardzo swieza:
I’m not sure why we would need a big player peak? This isn’t a multiplayer game that requires it. Chernobylite 2 is a sequel to a fairly well-known IP - there’s no longer the same sense of mystery as with the first game. People know what to expect, and the vast majority simply prefer to wait. Besides, during most of the first game’s Early Access the peak wasn’t very high either - on average about 25 players, I think - and even today, four years after release, it’s much higher than it was back then. Early Access just isn’t for everyone.
With the current Early Access we’ve managed to build an excellent community that provides outstanding feedback. We listen carefully, and thanks to that the game keeps getting better. That was the main goal of this approach.
Tlumaczenie:
Nie jestem pewien, po co mielibyśmy potrzebować dużego szczytu popularności? To nie jest gra wieloosobowa, która tego wymaga. Chernobylite 2 to kontynuacja dość znanej marki – nie ma już tego samego poczucia tajemniczości, co w pierwszej części. Gracze wiedzą, czego się spodziewać, a zdecydowana większość po prostu woli poczekać. Poza tym, przez większość wczesnego dostępu do pierwszej części, szczyt popularności również nie był zbyt wysoki – średnio około 25 graczy, o ile się nie mylę – i nawet dzisiaj, cztery lata po premierze, jest znacznie wyższy niż wtedy. Wczesny dostęp po prostu nie jest dla każdego. Dzięki obecnemu Wczesnemu Dostępowi udało nam się zbudować doskonałą społeczność, która zapewnia znakomite opinie. Uważnie słuchamy, dzięki czemu gra staje się coraz lepsza. To był główny cel tego podejścia.
"I’m not sure why we would need a big player peak? This isn’t a multiplayer game that requires it." - czyli jednoosobowa gra w odróżnieniu od wieloosobowej nie wymaga zainteresowania - czyli chętnych na kupno. Olać atrakcyjność bo to gra jednoosobowa. Logika developera zwiastuje niebywały antysukces finansowy. Najważniejszy jest poklask budowanej społeczności. A "liczna" społeczność masowo gra i jest zachwycona. Co widać. No ludzie!
Cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha....
Gra jest w EA na ten moment duża liczna graczy nie jest potrzebna. Gra jest testowana I naprawiana - jak się skończy ten proces za kilka miesięcy, będzie pewność że można zacząć ją reklamować wtedy możecie zadawać pytania o pik. Teraz tylko udowadniacie że jesteście zainteresowany Farmą
Czyli grę się robi dla tych testujących to oni robią ten peak i piszą radosne opinie. Potencjalni kupujący muszą, więc podzielać gust, zainteresowanie tych z peaku, a oeak raczej skromny. Entuzjazm z Maclarenami i smokingami a konto oczywistego przyszłego sukcesu sukcesu BF killera nic nie nauczyły. Szykuje się kolejna smutna katastrofa.
Cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha...
A ilu zbooku_belgijski jest tych "pozostałych" kiedy grajków bywa kilkunastu czasem 30? Jeszcze z dziesięciu, może drugie 30? Więcej nad tą grą się męczy przy tworzeniu niż w nią gra. Taka sytuacja.
Czyli wg spółki i jej developera im mniejszy peak tym lepiej. Najważniejsza "społeczność" i jej opinie. Wszyscy inni nie mają pojęcia. Co tu jeszcze komentować. Masakra.