Chyba zawsze, kiedy na forum danej spółki pojawia się dziwnie dużo nicków fascynatów jelitowo-odbytniczo-fekalnych i straszą spółką - to wierzcie mi lub nie - Wasza sprawa - kończyło się to moim zyskiem przekraczającym 100%, 200% a czasem ponad 300%. Brzmi zabawnie, zgadzam się. Ale oni się nie zmieniają. Rankprogress, CDProjest i kilka innych, dokładnie ta sama ręka, ta sama kategoria nicków. Czasem to trwało dłużej czasem krócej, ale kiedy kurs odlatywał . . .
Jestem fanem Blacka bo cenię u niego zawsze dość chłodne spojrzenie na sytuację i dystans z jakim do tego wszystkiego podchodzi. Wolę takie coś niż hura optymizm i obiecywanie wzrostów na bazie tylko chciejstwa
Mikołaju, powiem Ci, że całym sercem wspieram prekariat i uważam, że my, miliarderzy, mamy za wiele do powiedzenia w dzisiejszym świecie. To niesprawiedliwe, że trzęsiemy światem i giełdą jak chcemy. Ale...
Czyż nie jest pocieszna wasza grupka wzajemnego wsparcia, która tworzy wielostronicowe analizy o tym, że już, już, za chwilę, właściwie to prawdopodobnie jutro, najdalej pojutrze, chociaż to nie rekomendacja, nastąpi szalone wybicie. I tak od 5 lat : )) I do tego te komiczne analizy, rysowanie wykresów, a w tych wykresach tajemnicze kształty: trójkąty, prostokąty, filiżanki, dzikie węże... I nic, 5 lat i kurs stoi jak zaczarowany! To się nadaje na komedię. Ostatnio otwieram notowania, widzę, że kurs stoi w miejscu i wybucham śmiechem, przypominając sobie te fale, trójkąty i co tam jeszcze było...
Żeby nie było - uważam, że PKPC pójdzie w końcu do góry. Tak jak to było na Tauronie, gdzie włożyłem sobie od niechcenia kilkadziesiąt baniek ze średnią lekko powyżej 1 zł. Proces uzdrawiania państwowych spółek trwa, pójdzie w górę PKPC, pójdą Azoty, Puławy... Ale posucha na Tauronie trwała 10 lat, warto o tym pamiętać. Pieniądze nie rodzą się na drzewie.
ty Mikolaj nie rozumiesz stratega! Strateg wchodzi w JSW przy 70 i usrednia do 20. A na PKP nie wchodzi po 9 PLN tylko wychodzi codziennie, po 20 postow od lat. Poniewaz jest tego malo strateg dorzuca jeszcze 10 nickow, glownie z ubikacji i troche je rotuje.
Szkoda to komentowac, zycie jest piekne, ale nie kazdego. Ciekawe czy kiedys zrozumieja, ze to nie jest wina innych ze tu siedza i stukaja podprogowo w klawiature.
PS. Mikolaj jakies 70% postow tu to boty, merytorycznych mniej niz pare procent. Nas inwestorow zostalo paru, plus fundusze, ani my ani fundy nic nie oddaja, kolarze bez towaru bo czekaja na kierunek wybicie z trojkata, beda zaskoczeni szybkoscia.. A dni do zebrania coraz mniej. Ja zbierac juz nie musze :) Ale jak ktos pozyczyl 700K akcji jak sam pisze, to musi. Do ostatniego dnia i jeden dzien dluzej.