Fundusze są ok. Gorszy jest wystraszony plankton, który traktuje giełdę jak kasyno. Jak czytam dzisiejsze wpisy, że jakiemuś kolesiowi udało się sprzedać papier po 8 zł (znacząco poniżej wartości księgowej na papier) i przeżywa to w emocjach jakby uciekł z torów w ostatniej sekundzie przed Pendolino to wiem, że tutaj jeszcze jest duży potencjał dla funduszy, które sukcesywnie ten akwen odleszczają z takich osobników.
Owszem rekomendacja mogła mieć jakiś wpływ na dzisiejsze zachowanie kursu. Taka rekomendacja to woda na młyn na wystraszonych "inwestorów" którzy nie wiedzą jak wycenić papier, nie czują go, swoje zarobili i przebierają nogami z nerwów i tylko czekają na pretekst do wywalenia żeby odetchnąć z ulgą. Noble wie jak działa psychika inwestora, być może ma jakiegoś klienta który chce kupić i wrzuca rekomendację "sprzedaj" z uzasadnieniem "spadnie bo wzrosło". Potem są takie skutki. Dzisiaj w najniższym punkcie odbiliśmy się od kolejnego wsparcia. Być może to koniec wysypy. A jak nie to dajmy się słabym wytrzepać, pobujamy się bokiem z jakąś szarpaniną może nawet kilka miesięcy aż słabi się skończą. A Tauron jako spółka niech robi swoje. Kolejne kwartały z dobrymi wynikami posuną kurs akcji we właściwym kierunku bo niska wycena papieru będzie kłuć fundamentalistów w oczy. Oni nie będą mieć problemu, żeby zapłącić za papier dwucyfrową cenę. Niech się tylko emocje uspokoją.
ocenie ich rekomendację historyczną po fakcie (każdy teraz jest mądry i ja też, ;))) reko od Noble z 26.11.2024 ustalają cenę docelową na 3,9zł przy kursię 4,42 zł- już na starcie rekomendacji wyceniają spółkę 13% poniżej rynku,,,,słabo. a ta szalona hossa na Tauronie zaczyna się w PIERWSZYM TYGODNIU GRUDNIA 2024 czyli raptem 1 tydzień później od daty reko Maja totalny niefart, wiarygodność niech każdy sam oceni,,,,bardzo słabiutko, utracone wielkie zyski dla klientów, szczególnie tych którzy oddali papier pod reko. 100% utraconych potencjalnie zysków,no to ja dziękuję z takie porady.
Dlatego jutro rano będą musieli się ładnie ogolić, wyczyścić butki, wyprasować koszulę i założyć robocze wdzianko czyli garnitur i udać się pokornie do roboty. Ci co potrafią zarabiać będą jutro na grzybach.