26 maja br. kurs doszedł do 15,62 i od tamtego czasu wybijał kilka razy w górę i w dół, ale za każdym razy dążył póxniej do 15,62 jak magnes do lodówki
dlaczego?
(nie wierzę w niewidzialną rękę rynku)
co takiego istotnego jest w tej cenie, o czym gruby wie, a czego drobni jeszcze nie wiedzą?
spółka ma 250 mln, a potrzebuje drugie tyle i jeszcze docelowo 500 mln na drugi etap miała byc dotacja, miały byc emitowane obligi, ale ani jednego ani drugiego nie widać ponadto prezes w wywiadzie skarżył sie na kiepską współprace z państwem - brak wsparcia to tak w skrócie dlatego kurs nie rośnie - bo po co skoro emisja i dlatego kurs nie spada - żeby potencjalni kupcy sie marudzili
25 mln akcji po 10 zł? czemu nie nadal będą mieli większość a kapitał sie przyda
Wątpię, bo kolejna emisja zniechęci przyszłych inwestorów i spółka utraci wiarygodność. Najbardziej rozsądny sposób na pozyskanie kapitału to zrzucenie kilku milionów akcji przez Elżbietę a potem przekazanie GN w formie wieloletniej pożyczki.