Wszyscy czekają na info, a przecież w trakcie sesji nic nie będzie. Możliwe tez, że dopiero w poniedziałek. Czemu mieliby negocjacje kończyć w czwartek a nie piątek czy nawet sobotę?
A wychodzi że znowu bajki opowiadają. Ile już tego było, pszenica,węgiel, kabiny,sprzęt wojskowy,oleje,samochody,itd .Jak nie będzie umowy to przegięcie na całego, W poniedziałek się okaże czy traktują to na poważnie czy oszukują