Po ostatnim raporcie wiele się wyjaśniło. Wiadomo jaki mamy Free Float, 12,26%. Potwierdził się pierwszy scenariusz o którym pisałem w poprzednim poście, akcje Hefala trafiają w "mocne ręce" (nie wiemy na razie w czyje). Wiadomo, że w piątek była "sesja odwrotu". Wiadomo, że popyt zdominował podaż. Poniżej to wszystko udowodnię.
Za pierwszym razem pani Renata sprzedała 6 804 sztuki drugim razem 53 969 plus dotychczasowy FF 5 769 daje nam FF równy 66 542 (12,26%)
W dniach od 31 sierpnia do 7 września (przez 6 sesji giełdowych) pani Renata sprzedała 6 804 akcji, co spowodowało panikę i spadek ceny z max. 77zł do 30 złotych. 8 września cena nadal dramatycznie spadała przez pół dnia na stosunkowo małych obrotach . Dopiero gdy wartość akcji doszła do 20zł zatrzymała się przecena i znacznie zwiększyły się obroty. Stało się tak dlatego, że papier zaczęły odbierać "silne ręce".
Skoro w dniach od 31 sierpnia do 7 września sprzedano TYLKO 6 804 akcji serii A i spowodowało to mega panikę i ponad 50% przecenę papieru, to proszę sobie wyobrazić co działoby się w dniach 8-10 (3 sesje) gdy sprzedano 53 969 akcji (czyli prawie 10razy więcej!!!) Tymczasem cena przez trzy dni praktycznie nie drgnęła! Dla mnie jest to jednoznaczny dowód na to, że silne ręce przejęły papier i przynajmniej 10% akcji spółki trafiło do portfela poważnego inwestora.
11 września obroty na spółce zamarły i tylko sporadyczna zabawa DT utrzymywała jakikolwiek obrót. Pisałem wtedy, że mamy "sesję odwrotu" i dzisiejszy dzień zdaje się moje słowa potwierdzać.
Dzisiaj (właściwie to już wczoraj) mamy zdecydowany wzrost, potwierdzony dużymi obrotami i to pomimo słabej sytuacji na szerokim rynku (WIG -2%; NCINDEX -2,39%). Na papierze były spore wahania, ale to jest normalne po 2 tygodniach niepewności i ciągłej przeceny akcji (prawie pięciokrotnej!!! 77zł/15,65zł= 4,9!!!). Dotychczasowy akcjonariat jest jeszcze nieufny co do zachowania się ceny i realizuje każdy zysk. Moim zdaniem gdy tylko inwestorzy nabiorą przekonania do trwałości wzrostów, kurs zacznie stabilnie rosnąć. Jeżeli ktoś zwracał uwagę na dzisiejsze obroty to zapewne zauważył, że na prawie 20 000 sztuk kupionych akcji tylko 3000-4000 sprzedano na spadku, reszta na wzrostach i trochę podczas stabilnej końcówki sesji. Może to świadczyć o sporym popycie na HEFAL.
uważajcie on wywali te akcje jak wczoraj te na Eko-export- nagania wy kupicie a później zostajecie ze śmieciem-tym bardziej że właściciele wywalają
ostrzegam
Obwinianie mnie o całe zło tego świata nie poprawi notowań EEX. Ekoexport to dobra spółka z perspektywami, pisałem to wczoraj na Waszym forum a że kilka sztuk akcji mi jeszcze zostało to wyrażałem zaniepokojone, że spada o -20% na gigantycznych obrotach (ponad milion zł!). To tylko fakty!
to,że właścicielka wywalała to jasne,to że raczej już nie będzie(ma teraz 33%)ez jasne.Daj spokój kolego.Ile tego właściwie mamy proszę o wpisy,u mnie 250 szt.Może niedużo ale ryzyko potężne.
Trochę mało konkretów. Również mogłeś napisać 55 tys szt, albo 60 tys szt . W sumie było 70 k obrotu na 2 sesjach. Chyba, że to twoja słodka tajemnica.
Ja tam sobie kupiłem trochę wczoraj i dziś uzupełniłem do równego tysiąca szt.
W jakimś tam czasie na pewno wzrośnie do emisyjnej. A to da 300 %.
"Strategiczny" nie robiłby cyrku z wystawieniem kloca na 50zł, zarząd również nie. Natomiast spekulant daje jasny sygnał dla drobnicy, aby pobudzić apetyt. Jeżeli spekulant ma tyle to cena może dojść nawet do 100zł... może zrobić wszystko. Może też zacząć zwalać, ale na giełdzie są setki "spekulantów" których stać aby odkupić te 51K szt. od niego, w dobrej cenie. Najlepsza i najpewniejsza strategia to "ucieczka do przodu".
Obyś tym razem miał rację. Ale..... Zobacz co było na Starku, kupił go cena poszła w górę , a potem zwała prawie 50% i marazm.
Urlopy podobnie.
Oby tu tak nie było.
A co do twego ostatniego postu. Na chleb mam :)))
Tu mogę zostawić papier na rok lub 2 lata, ale nie sądzę, żeby była taka potrzeba.
A mam tego niedużo. Tak jak pisałem wcześniej.
Na Starku "dzięki niemu" był wystrzał z 6-8 groszy do 33groszy 550%!!! Spadek to rzecz zupełnie naturalne po takim, nie przerwanym, locie w kosmos i vice versa. Jeżeli to on to dziękuję Bogu za taką "klęskę" i proszę i jeszcze!:)))
Na Starku to wystrzał nastąpił jak nie wiedziano kto go kupił ( a kupił tam akcje po 4 gr). Potem poszło z rozpędu. Wiem dokładnie , bo sam go kupowałem w przedziale 5-8 gr. No ale jest jeden pozytyw tam brał b.tanio. Tu przynajmniej po 20 zł/szt. A to już jakiś pozytyw. No bo chyba nie dopłaci. I jak go znam to dokupi jeszcze trochę, więc może .....
Ktokolwiek to jest to na pewno nie wystawił tych akcji po po aby je sprzedać po 50zł, to jest pewne, zgodzisz się z tym.
Nowy inwestor strategiczny ani instytucjonalny też nie wykładałby tych akcji, aby się pochwalić, bo i po co? Zarząd (właściciele większościowi) raczej też nie, bo i po co dawać sygnał, że chcą sprzedawać???
Pozostaje "gruby" spekulant i raczej już jest zapakowany na maxa, ponieważ nie dawałby tego sygnału do zbiorów. Mając dużą kasę i renomę "spekulanta" nie trzeba na lewo przewalać akcji, z konta na konto i niepokoić KNF. Wystarczy kupić, pokazać, że się kupiło i ewentualnie kilka sztuk dokupić, resztę uczyni spragniona zysku drobnica.
Spokojnie, szukałem nie tylko na arkuszu zleceń, naprawdę odwaliłem kawał dobrej roboty.
Nie wiadomo czyje, ale raczej nie zarządu. FAMu też nie, bo nie wystawialiby zlecenia. Ważne, że w jednym ręku, że prędzej czy później inwestor będzie chciał zarobić.
Mam pewne obawy. Czy to nie ten spekulant Patrowicz. Podobnie zrobił na Starku. Tam kupił i wstawił po 1,23 zł. Na urlopach wystawił 288 mln szt. Nie wiem czyodobrze wróży?
czyli wychodzi ze FF w tej chwili to 542,769 - (476,227szt u dotychczasowych udziałowców + 51,000 u Pana X ) = 15.542 sztuki. No chyba ze znowu ktoś z udziałowców zacznie FF powiększać ;)
Czy ktoś z Was wie, po jakim czasie maksymalnie na NC powinno pojawić się info o przekroczeniu 5%?
(czy są jakieś różnice, w informowaniu, w stosunku do GPW)
No to wiemy już, jak duża kasa jest zaangażowana we wzrosty (zainteresowana wzrostami). Skoro wywalili zlecenie na 20 000akcji po 20 zł i ok 5000 średnio po 17 zł to mamy minimum pół miliona w gotówce i pewnie drugie tyle w kupionych do tej pory akcjach. Nikt nie rozpoczyna wzrostów nie będąc obkupionym. Dzisiejsza sesja powiedziała nam z kim mamy do czynienia (ile potencjalnie może mieć kasy) i jaki może być zakres wzrostów.
Zakładając, że pokazuje nam pół miliona gotówki to może mieć kupionych minimum z 20tys akcji. Być może to właściciel tych 51tysięcy, które były w jednym zleceniu na 50zł. Od ostatniego "pokazu" może mieć nawet 65tys, czyli prawie cały FF. (+ to co jest na arkuszu ok 10K)