Obecna kapitalizacja Pepco to 13,258 mld zł, FF to 28% (161,6 mln akcji). Na skup mogą przeznaczyć do 200 M€, obecna transza to 50 M€. Przy obecnej wycenie to oznacza, że mogą skupić: 1,6% wszystkich akcji za 50 M€ (5,75% FF) 6,4% wszystkich akcji za 200 M€ (23% FF)
Jeżeli short ma do odkupienia 12 mln akcji to jest obecnie 7,4% FF. Po skupie za 50 M€ (przy obecnej cenie), to będzie 7,9 % FF, Po skupie za 200 M€ to będzie 9,6% FF.
Maksymalnie mogą skupić 10% wszystkich akcji (czyli ok. 57,7 mln), to by było 36% FF (ale musieliby wszystkie akcje średnio po 14 zł). Nawet wtedy 12 mln akcji shorta to by było ciągle 11,6% FF.
Czy ten etap skupu diametralnie zmieni sytuację shorta w kontekście odkupienia akcji z rynku? 7,4% -> 7,9% FF Raczej nie.
Oczywiście zamroziłem cenę na obecnym poziomie. Jeżeli cena pójdzie w górę, to skupią mniej.
Moim zdaniem zmienia, gdyż teraz wychodzą z akcjonariatu inwestorzy krótkoterminowi i pozostają w nim długoterminowi. Celem shorta jest zarabianie a nie tylko utrzymywanie pozycji, co jak wiemy kosztuje. Czy długoterminowi inwestorzy zdecydują się na sprzedaż akcji shortom po cenie niższej niż aktualna, jeśli nie czynią tego teraz? W perspektywie mają prawdopodobną poprawę wyników finansowych, powiększanie sieci rentownych sklepów i kolejną transzę skupu akcji.
Saxo szacuje za 2025 rok 0,92 PLN zysku na akcję i spadek zadłużenia ogółem do 2,62 mld PLN z 8,54 mld w 2024 roku.
Im taniej akcje skupią tym więcej skupią. Im więcej skupią tym więcej umorzą. Im więcej umorzą tym..... itd. Nie ma co komplikować, wystarczy poczekać. Moim zdaniem w spółce będzie się tylko lepiej działo. Kiepsko już było :)
Pełna zgoda ale korekta by się przydała na dokupienie. WIG20 jakby z miesiąc teraz skorekcił na 2700, Pepco na 20 to ja wjeżdżam all in. Życzę samych wzrostów chociaż chciałbym dokupić jeszcze z 5000 akcji, co uczynię bez względu na kurs ale otwarcie piszę o swoim „fajnie gdyby”
Chodziło mi o to, że niektórzy tu uważają, że po skupie będzie tak mało akcji, że short będzie miał problem z odkupieniem akcji z rynku. Ilość akcji przed i po skupie jednak nie zmieni w diametralny sposób stosunku ich pożyczonych akcji do FF, więc przynajmniej z tego punktu widzenia niewiele ten skup zmieni.
Jeśli wraz ze skupem pójdą większe zakupy longów sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej - rzeczywistego FF może być znacznie mniej, na tyle mniej, że szortom trudno będzie kupić 10mln akcji, których potrzebują. I nie mówimy o tym, że nie będzie ani 1 akcji nawet po 1000zł, bo to mrzonka. Wystarczy, że ich odkup wywinduje cenę do np 50 zł.
Wytłumacz kolego od teorii spiskowych, co później zrobią z tymi pożyczonymi akcjami? Skąd je wezma, żeby je oddać? Wg tego co piszesz to spolka z 1 strony robi skup, a z drugiej pożycza akcje i sypie w rynek? No chyba, że masz na myśli jakichs innych "onych". Zawsze ci tajemniczy "oni"
No nie wiem, jak patrzę na osiągnięcia funduszy qube itp to wchodzą w pozycję i nie mogą z nich wyjść latami. Mam wrażenie że gnoja kurs dla sportu, realizacji nie robią bo im wyniki popsuje, takto na papierze mają zysk dla inwestorów