Kończy mi się właśnie standardowy leasing. Z uwagi na to, ze nie jestem tak do końca zadowolony z firmy w jakiej leasingowałem auto, zastanawiam się na przeskoczenie na najem długoterminowy. Dodam, ze nie chodzi tutaj o żaden duży samochód firmowy, ale po prostu jakieś małe auto dla siebie na co dzień. Kalkulowałem już koszty, w racie wynajmu mam jednak więcej niż w przypadku leasingu (ubezpieczenie, opony, serwisy itp). Ktoś coś wie na ten temat? Jakieś doświadczenia?
W przypadku leasingu trochę się pokomplikowało z nowymi przepisami dotyczącymi wykupu, jest to znacznie mniej korzystne niż jeszcze kilka lat temu. Jakiś czas temu sam sobie przeglądałem samochody na wynajem w Masterlease, mają całkiem niezłe opcje ale rownież chętnie poczytam jeśli ktoś wynajmował samochód u nich.
Musisz samodzielnie przekalkulować sobie co Ci się bardziej opłacało. W niektórych przypadkach najem faktycznie jest bardziej opłaclany niż leasing bo jak już tutaj autor wspominał w jednej racie masz zawarte wszystkie koszty. Swoją drogą autorze czemu nie jesteś zadowolony z firmy leasingowej?
Tak w skrócie, okazało się, ze koszt leasingu okazał się znacznie wyższy niż wcześniej zakładałem ;) Ogólnie trochę w tym mojej winy bo nie wczytałem się w założenia, z drugiej strony również firma nie fatygowała się, aby mnie o nich poinformować. Ogólnie okazało się, ze leasing to nie tylko rata, ale również: koszt zarejestrowania samochodu, ubezpieczenie oc plus ac, które jest droższe niż jakbym sam normalnie firmy poszukał, musiałem robić cesję ubezpieczenia. Tak więc nie ukrywam, ze kusi mnie ta jedna rata w ktorej są wszystkie koszty. Tylko, czy nie jest to jedynie reklama? Cyz tak rzeczywiście jest?
W Masterlease jest jedna rata, bez dodatkowych kosztów. Nie wiem jak jest w innych firmach od najmu długoterminowego ale tutaj przy podpisywaniu umowy sam decydujesz jaki pakiet Cię interesuje, co chcesz mieć w tej racie itp. Na stronie jest też kalkulator, możesz sobie wyliczyć ile będzie Cie kosztowała miesięczna rata.
W świetle nowych podatków najem dla osoby prywatnej i często również dla firm wydaje się bardziej opłącalny niż leasing, a na pewno bardziej wygodny. Bo rata może się wydawać wysoka, ale warto jest zaznaczyć, ze w tej racie masz wszystko co związane z utrzymaniem samochodu. I jedyne co Cię interesuje to tankowanie auta.
Trudno jest przekalkulować ale trzeba wziąć tutaj pod uwagę też to, ze samochód traci na wartości i po takich 2-3 latach leasingu auto będzie dużo mniej warte niż w dniu zakupu. Plus dochodzi podatek i konieczność bujania się ze sprzedażą samochodu. Z tego co liczyłem jakiś czas temu to koszty najmu i leasingu wychodziły podobnie. Ale najem jest wygodniejszy bo tak jak tutaj wczesniej wspominano płaci się jedna ratę i nic Cię nie obchodzi.
Wynajem długoterminowy jest bardzo popularny za granicą. W Polsce nie jest to rozwiązanie tak popularne, bo Polacy mają kulturę posiadania, niekoniecznie tylko użytkowania. Powoli się to jednak zmienia. Aktualnie jest to coraz bardziej popularny model finansowania/użytkowania samochodów. W firmach też się to opłaca bo ma się jedną stała ratę, którą można sobie wrzucić w koszty.
Nie chcę na razie inwestować dużych pieniędzy w samochod. Skontaktowałem się dzisiaj z masterlease, dostałem wycenę na kilka samochodów. I pewnie zdecyduję się na coś u nich.