maja 79% oficjalnie i wg mnie ze 3% nieoficjalnie ulice maja juz gdzieś brakuje im 13 % funduszy tylko kwestia ceny czy 3 czy 4 czy 5 jeśli klepną 5 to można pomarzyć o innej cenie wtedy przymusowe i po temacie
A czy ktoś ma zamiar płakać po GRENEVIA jak będzie normalne wezwanie samo z ceną minimum 5 PLN albo z przebitą wartością księgową + dywidendą z przodu jak było w przypadku CIECH ??? Od początku tu Tomusiowi i każdemu tłumaczę, że to jest oferta do zaakceptowania przez fundusze moim zdaniem, bo kupowały kilka lat wcześniej akcje FAMUR (poprzednik GRENEVIA) bliżej 5 PLN i nie ma sensu, żeby menadżerowie brali na siebie przed zagraniczną centralą odpowiedzialność i tracili swe kariery za stratę księgową, to i uczciwego domagania się przez Allianz wezwania prawidłowego może każdy inwestor indywidualny być pewny, na tyle na ile czegokolwiek w życiu można być pewnym... A 79% mieli już po tym nibywezwaniu coś tam dokupując jeszcze chwilę później, więc żadna nowina i cały czas jest kwestia ponad 13% akcji w posiadaniu sojuszu funduszy pod przywództwem Allianz i około 8% posiadanych przez inwestorów indywidualnych, którzy nie dali się wyjelenić za 2,12 i 2,75 PLN... Właśnie te 8% u inwestorów indywidualnych Tomusiowi dokucza, bo to ponad 60% większy koszt ostatecznego wezwania niż spodziewał się po tych trollowych straszeniach armagiedonem i latami słupowego kursu zaniżania... I jeśli mieliby jeszcze 3% mieć zgromadzone pokątnie, to ktoś sugerowałby, że aż tyle było jeszcze frajerów, którzy przetrwali nibywezwanie za 2,12 i 2,75 PLN, a chwilę później sprzedali jeszcze taniej ??? To mało realne i uwłaczające inteligencji i godności tych rozumnych, którzy nie oddali swoich 10 za 2,75 gdy twierdzi ktoś, że zaraz później oddali za 2,30 wiedząc o sterowanym kursie bez znaczenia przed kolejnym wezwaniem... Pozdrawiam pozbawionych rogów, albowiem tylko oni przejdą przez drzwi czekania na dobrą cenę wezwania z nieuszkodzonymi głowami :)
Najmniej optymistyczny scenariusz wg mnie przedział 4,5 - 5 czyli WK ale fundy będą chciały jeszcze premię inflacyjną i dywidendową bo na rachunkach firmy jest kupa szmalu
jesli maja 3 % zaparkowane to zebrali je po zmianie ceny na 2,75 wtedy były tylko duze obroty
realmie mowimy o doplaceniu w wezwaniu do zaledwie 5% free float i 13 % fundów - wiec na logike poswieca góra 1-2 kwartały z przyszłych zysków i mieliby juz swoja spółkę za spokój sięczasami dopłąca wiećjego skąpstwo zadziwia
Po 2,75 PLN było przez chwilę nawet ponad 2,90 PLN ale wtedy tym bardziej nie chciał ktokolwiek oddawać miliarderowi już kupionych akcji po olaniu wezwania, więc nie wierzę w szaleństwo kogokolwiek na choćby 1% akcji... To byłby absurd, żeby ktokolwiek olał 2,75 PLN żeby zaraz sprzedać taniej albo kilka groszy drożej... A skąpstwo Tomusia przejawia się w tym długotrwałym usiłowaniu wystraszenia akcji z inwestorów indywidualnych, bo Allianz kitu nie pociśnie i będzie musiał zrobić, co zażądają w zamian za odpuszczenie mu grzechów w świecie finansów i tylko idzie o to, czy niektórzy inwestorzy indywidualni cierpliwie poczekają czy okażą się jeleniami ulegającymi trollom i przeczekaniu ich przez szachrającego miliardera... Pozdrawiam każdego, co rogów robionych mieć nie lubi :)