Po WZA miałem okazję wraz z innymi inwestorami zwiedzić nową halę z pracującymi już maszynami. Największe wrażenie zrobiła na mnie prawie już ukończona wielka kruszarka dla zagranicznej firmy budowlanej.
Ta firma ma bardzo dobre fundamenty, inwestuje, inteligentnie korzysta z dopłat UE , nie ma długów juz dzisiaj powinna być wyceniana na 600 -800m pln cap czyli 20-25 pln a nie jest i przy każdym, większym wzroście jest wywalana, dlaczego? Bo nie ma funduszy i instytucji, które stymulowałyby kurs
Czyli wracamy do punktu A i tego, że zarządowi nie zależy na wzroście wartości spółki, a Zarząd i tak dostanie swoją garze. Do spółki nie musi wchodzić fundusz, żeby niby zdrowa spółka nabierała wartości.
"Ta firma ma bardzo dobre fundamenty, inwestuje, inteligentnie korzysta z dopłat UE , nie ma długów juz dzisiaj powinna być wyceniana na 600 -800m pln cap czyli 20-25 pln a nie jest i przy każdym, większym wzroście jest wywalana, dlaczego? Bo nie ma funduszy i instytucji, które stymulowałyby kurs"
Jak będzie wypłacana regularnie dywidenda to duzi inwestorzy /nie koniecznie fundusze/ się prędzej czy później pojawią. Aktualny kurs akcji jest bardzo atrakcyjny. Obecni duzi akcjonariusze od lat nie sprzedawali akcji. My średni akcjonariusze też nie sprzedajemy bo też korzystamy chociażby z dywidendy. Akcji w obrocie jest bardzo mało. Może już ktoś skupuje? Od wielu lat rośnie wartość spółki a akcje sprzedają mniejsi inwestorzy i grający spekulacyjnie. Pozdrawiam.
Nie wiem jak długo jesteś na Patyku, ale ja dwa lata temu też już myślałem, że ktoś to skupuje i wartość będzie rosło. Dzisiaj mogę napisać, że jest jak jest i lepiej nie będzie. Przeciętniak zawsze zostanie przeciętny.
A ja tam po prostu zbieram. Nie wiem po co Zarząd miałby się interesować wejściem większych graczy. Jak spółka będzie zwiększać zyski i wypłacać regularnie dywidendy, to fundy same przyjdą.
Nie wiesz po co w spółce duzi inwestorzy , to ci wytłumaczę , bez inwestorów, którzy stabilizują i kupują systematycznie akcje, kurs jest od 10 lat w maraźmie i będzie kolejne 10 lat
Kolega chyba nie do końca zrozumiał. Duże podmioty są naturalnie pożądane w akcjonariacie. Rola zarządu natomiast jest zwiększanie zysków, co powoduje wzrost atrakcyjności spółki i przyciąganie inwestorów. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że gdy spółka ogłosi podział tortu po super zyskach to fundy przejdą obojętnie.