Mamy przekroczony cel zbiórki a do końca zostały jeszcze 3 dni. Akurat nadmiar przyda się na karę 10k od GPW. Zakładam, że spółka limit pecha już wyczerpała i czas na odwrócenie trendu.
Ja nie patrzę na to tak optymistycznie. Nie potrafią uczyć się na błędach. Rok temu zawalili raport i w tym roku powtórka z rozrywki. Cel osiągnięty ale przy 400 osobach czyli zainteresowanie bardzo małe. A gwoździem do trumny jest na tę chwilę marginalne zainteresowanie Tormentorem który spada na WL a liczba followersow praktycznie nie rośnie.
Jestem -70% na minusie więc trzymam i tyle. Nic już nie mam do stracenia. Niestety nie widzę dobrych perspektyw żeby spółka wstała z martwych. Tormentor się nie sprzeda wg mnie, obym się mylił.
A co to znaczy ze sie "nie sprzeda"? Nie będzie zwrotu kosztów? Osobiście nastawiam się na premierę podobną do Succubusa. Czyli rozczarowanie a po jakimś czasie okazało się że to kura znosząca złote jajka. Dla mnie zbiurka na tej mało popularnej platformie pokazuje zainteresowanie grą. Prawie dwa razy więcej osób wspiera Tormentora niż wspierało strategię Agony na Kickstarterze a to już o czymś świadczy
WL jest bardzo stara a nowy przyrost bardzo kiepski. Na tę chwilę uważam że premiera będzie zwyczajnie kiepska i nie osiągnie nawet 50% sprzedaży Succubusa w 1 miesiącu od premiery. Żeby kurs ruszył spółka potrzebuje spektakularnej premiery.
nawet 50 % sprzedaży Succubusa oznaczało by ze mają nie tylko splacone wszystkie pozyczki, ale też ogromne zapasy na kolejne projekty. W dodatku byłoby to już czwarte dochodowe IP zrobionie przez Madmind.