• Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~elvis [79.190.173.*]
    Rzuciłem okiem na notowania i.... oj....
    akcyjki niziutko, wolumenik biedniutko
    i tak od kilku dni

    bolą tyłki wyczochrane przez zarzad Artefe?
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~Slay [194.106.211.*]
    wyjebałem to na drugi dzień ubioru po 0,28... i odkupię po 0,15???

    Qrde mol.... łyżek metalowych mi się zachciało.... chciałem przetopić i robić kokosy jak Boryszeffffffff
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~fundi [79.187.11.*]
    Na szybko to się pchły łapie, a nie inwestuje...
    Poczekamy, zobaczymy.
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~elvis [79.190.173.*]
    tak tak tak tak tak
    długotrwałe inwestycje.... jakbym chciał to bym pole na jakimś zadupiu kupił i czekał aż za lat wiele mała rolnicza mieścinka na widnokręgu tak się rozrośnie że wchłonie zadupie i pole nabierze na wartości jako działka budowlana

    sorry za złośliwość

    pytam ponieważ ubranych jest sporo, akcji nie chcą za bardzo niżej puszczać więc jest mała, bo mała, ale szansa na jakiś wzrost
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~fundi [79.187.11.*]
    Nie mówimy o latach jak w przypadku ziemi, ale o tygodniach.
    Ta spólka jest na rynku dopiero od miesiąca. Porównaj ją do pozostałych, czy aż tak żle wygląda na tle reszty...? Są przed emisją, należy poczekać kto i po ile będzie obejmował papier przy emisji. Z tego co wiem, kręci się koło tego jakiś fundusz, który chce sporo wrzucić w formie obligacji zamiennych na akcje.
  • dzięki Autor: ~elvis [79.190.173.*]
    Dnia 2009-09-02 o godz. 09:09 ~fundi napisał(a):
    > Nie mówimy o latach jak w przypadku ziemi, ale o
    > tygodniach.
    Ta spólka jest na rynku dopiero od miesiąca.
    > Porównaj ją do pozostałych, czy aż tak żle wygląda na tle
    > reszty...? Są przed emisją, należy poczekać kto i po ile
    > będzie obejmował papier przy emisji. Z tego co wiem, kręci
    > się koło tego jakiś fundusz, który chce sporo wrzucić w
    > formie obligacji zamiennych na akcje.

    mam jednak wrażenie, że fundy i NC nie idą w parze
    no, może jak już spółka chce uciec z bagienka jakim jest NC i wejść na główny, wtedy może pojawić się ktoś zainteresowany
    w przypadku ARTEFE i jego/jej niedawnego debiutu... hmmm
    zdaję sobie sprawę, że spółka może mieć aspiracje nawet do WIG20, ale jakie szanse na to?
    No ale skoro mówisz o "tygodniach" to wstrzymam się, poobserwuję, kilka tygodni szybko zleci.
    Dzięki
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~hehe [78.8.78.*]
    szykuje się odpał
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~elvis [79.190.173.*]
    halo! ledwo 6910 akcji po .19 zł
    jedna jaskółka wiosny nie czyni, zwłaszcza że za tą jaskółkę ledwo 1312.9 zł plus marża biura maklerskiego zapłacili czyli w zaokrągleniu 1316 zł
    co to dla mnie oznacza?
    że to najlepszy moment by choć trochę uśrednić (kto kupował na górce po 36 gr lepiej niech się obudzi!)
    inna sprawa, spanikowani sprzedali wczoraj po .17 zł a ci co kupili... hmmmm, na takiej spółce zarobek 1 gr to niezły zarobek z ciągu jednego dnia - ja bym sprzedawał, bo nie szykuje się żadne info dot. poprawy sytuacji, czy choćby nawiązania współpracy

    ktoś wogóle zaglądał na strone ARTEFE?
    ja zajrzałem - niby wszystko ok, ich produkty ładne i dopieszczone, ale czy chciałbym coś takiego kupić?
    nie!
    w zasadzie to spodobały mi się jedne łyżeczki, ale powstrzymuję się z zamiarem ich kupna do momentu wykańczania niedawno kupionego mieszkania (oczywiście napiszę czy kupiłem, to może mieć znaczenie dla spółki)

    zatem
    w najbliższym czasie żadnych świąt ni rocznic z których pamiątką mogłyby być produkty Artefe
    firma nie rozszerza gamy oferowanych produktów o nowe wzory, a ich projektanci (phi wielka trójca) cierpią na bezpłodność twórczą (wszystkie gadżety artefe robione sa jakby na jedno kopyto - ja wiem, ktoś może powiedzieć że dzięki temu marka jest rozpoznawalna, ale mnie to nie przekonuje)

    jedyna więc szansa na wybicie - powrót tak uwielbianej "spekóły"
    ale spekóła ma to do siebie że niechętnie wraca tam gdzie raz już zarobiła, szczególnie że zarobiła na debiucie

  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~elvis [79.190.173.*]
    ale marazm! nikt się nawet spekÓły nie czepił.....
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~hehe [78.8.78.*]
    Przyznaje naganiam na wzrost bo kupiłem po 0,25 ,ale nie wystawiłem zlecenia jak rósł kurs prawie do 0,40 bo pojechałem na urlop (żałuje) ..................oczywiście za cześć kasy kupione akcje....... i zastanawiam się na uśrednieniu........tylko że najpierw czekam może będzie niżej ........ogólnie spółka rewelacja jak narzazie tylko brakuje jakiegokolwiek infa. bo tak poczekamy sobie kila dni tygodni albo miesięcy na konkretniejszy wzrost lub spadek
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~elvis [79.190.173.*]
    łykaj to co teraz stoi na .19 zł ledwo 361 zł i zobaczymy gdzie pójdzie
    nic nie ryzykujesz, choć taką ilością niewiele uśrednisz
  • Re: Cóż tam słychac na ARTEFE? Autor: ~archiwum [83.4.163.*]
    Kiedyś się tu działo, to archiwum forum, a dziś?
[x]
ARTEFE -50,00% 21,04 2016-11-17 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.