Ile razy jeszcze to powtórzysz? Bo widzę, że jesteś w stanie jednego dnia wyrazić dokładnie przeciwny pogląd w zależności od tego czy w danej godzinie wynik świeci się na zielono czy na czerwono.
Jeżeli twoja wiedza w kwestii „ruszenia” się kursu jest taka sama jak twoja wiedza w kwestii moich decyzji inwestycyjnych to dobrze przemyśleć czy na pewno chcesz podejmować ryzyko bawienia się w kupno/sprzedaż akcji.
A co nie ruszyło? Jest na zielono, wczorajno tej porze było -16%. To co różnicy nie eidac? Trzeba być wybitnym specjalistą od analizy technicznej, żeby zobaczyć, że jest lepiej dzisiaj?
Ty tak serio? Dzisiaj o 10.30 było prawie 5 na minusie. Jedna transakcja, i to niezbyt duża, i z obecnego plusa zrobi się minus i po herbacie. Ucieknę się do analogii: jak ci się zepsuje samochód i potem na moment zaskoczy, żeby zgasnąć po 20 metrach to też uznasz, że ruszył? Czy jednak dalej jest lipa?
To nie to samo co zepsuty samochód, tutaj zadziała psychologia tłumu, albo inaczej swinski pęd, najpierw do kupna, potem do sprzedaży. Duża sprzedaż wywoływała jeszcze większą wyprzedaż, to się zatrzymało i teraz może być lepiej.