Nie puszczaj. Mam tych akcji na prawdę sporo i najwyżej stracę ale nie oddam ani jednej w tych cenach. Popatrz na medcamp i co tam sie co jakiś rok/dwa dzieje. Firma dawno bankrut
Jak toś będzie chciał wyjść z 500k akcji kupionych po 1zl to będzie fruwało powyżej 2zl. Na innogene straciłem 90%. Na hempie zarobiłem 200%. Życie na giełdzie;) głowa do góry
Jesteście wszyscy bardzo naiwni. Naprawdę nie widzicie jak to waszym kosztem i za wasze pieniądze spółka wypłaca wynagrodzenia i emituje akcje. Zobaczcie na bilans i RZiS, zadłużenie i możliwości generowania gotówki (a właściwie jej brak). Jeśli raz ktoś Was już tak nabrał to dlaczego nie ma tego zrobić raz jeszcze. Cena nominalna tego padła to 0,1 złotego czyli potencjalnie najniższa cena emisyjna. Znowu pożyczą akcje np. "ten co ma 500k" i walną w rynek po 0,8, 0,7, 0,6 itd. a potem "Zarząd odzyska pierwotnie posiadaną ilość akcji" po emisji za 0,2 czy 0,1 złotego a wszystkie leszcze, które liczą na odbicie znowu zasponsorują kolejne kilkaset tysięcy..... Ludzie, przejrzyjcie na oczy. Nawet jeśli kolejny raz zrobią zryw i tak jak poprzednio spółka pojedzie to tylko dlatego aby od Was wyciągnąć kasę. Raz tak było, będzie kolejny. Pozdrawiam i nie dajcie się robić.
Ostrzegam. Ludzie nie rozumieją mechanizmów. Są powtarzalne schematy, ale niektórzy jeszcze nie doświadczyli jak w pełni legalnie można wyciągnąć od nich kasę. Nie wiedzą, że gość, który ma dziś 500 tys akcji, jak je upchnie w rynek (czy pożyczy, a ktoś upchnie) po średniej cenie np. 0,6 zł to może odkupić 3 mln akcji po 0,1 i mieć w spółce jeszcze wielokrotnie więcej niż teraz, a spółka 300k np. na wypłaty. Świadczą o tym powyższe wpisy, które nie biorą pod uwagę, że ktoś finansuje to z ich pieniędzy.
A wiesz, że na bankierze nie raz ktoś taki się trafia i gdybysmy ich słuchali to pewnie nie miałbyś np. tych 90% straty na innogene (tam zarobiłem, ale nie tyle ile chciałbym), bo pamiętam, że tam też od 60-70 zł mocno ostrzegali, że to spekula
Ja nie chcę ostrzegać, że to spekuła i idzie do piachu tylko zwracam uwagę, że nie ma co ufać takim gościom, którzy pożyczają akcje, które ewidentnie lądują na rynku a potem otrzymują ich zwrot bo sami mogą zadecydować o emisji i cenie emisyjnej. Podobnie będzie teraz, może za miesiąc może za pół roku. Firma musi się zasilić gotówką bo inaczej zbankrutuje, ma spore zobowiązania, które nie są pokryte należnościami. Ktoś się pytał ja można sprzedać 500k? Normalnie , tak jak poprzednio - wzrost i upychanie. Nie twierdzę, że nie będzie wzrostu tylko nie kupujcie już akcji jak ukażą się komunikaty o pożyczkach bo najzwyczajniej w świecie znowu będziecie dokładać do biznesu.
O jakich zobowiązaniach piszesz?
Firma nie ma żadnych zobowiązań. Zobowiązania mają wobec klientów, którzy im płacą, gdy ci wykonają robotę. Teoretycznie nie powinni mieć potrzeby rozwadniania akcji.