Trochę prywaty
Nie biorę udziału w naganianiu na wzrosty ani spadki. Opisuję to co się dzieje w polityce i gospodarce. Nie zabieram głosu co do przyszłej wyceny PGE bo takie wypowiedzi są lub mogą być manipulacją i mogą innych forumowiczów wprowadzać w błąd. Chcę zarobić ale mam swoje zasady których widać brakuje niektórym na tym forum. To są tylko pieniądze a dla nich nie warto się zeszmacić. Niektórym to nie przeszkadza ale to ich sprawa.
Sprawiłoby mi wielką przyjemność gdybym mógł napisać coś pozytywnego o działaniach obecnego rządu w polityce lub gospodarce. Ale takich działań ja nie widzę. Pasmo porażek i kończenie projektów zapoczątkowanych przez poprzedni rząd. Nic od siebie. Żadnych planów żadnej wizjì na przyszłość. Uległość wobec Brukseli przypomina czasy minione jak byliśmy w Układzie Warszawskim. Zmieniły się tylko stolice.
W pierwszej wypowiedzi napisał Nowicjusz że ma akcje i chce zarobić. Myślę że postępuje ok, pisząc w sposób obiektywny o pge. Zresztą wychodzi z założenia że to co tutaj piszemy nie ma wpływu na kurs akcji i myślę że każdy z nas z tym się zgodzi. Przede wszystkim ma zasady, którym z was wielu brakuje, bo nie obrzuca błotem innych. Dla niego nie zależy żeby tam jakiś Kazio, czy jasio kupił akcje, bo jaki sens obuc kogoś innego w akcje, a nie mając wpływu na kurs akcji?. Nie chce naganiac, czy podreperować czyjeś ego zaklinajac rzeczywistość. A czy pisanie np "wzrośnie o 30%, albo" "będzie katastrofa, uciekać z akcji" to jest dobre i merytoryczne pisanie?