Pisałem kiedyś. Do czasu odpowiadali. Później mnie olali bo napisałem, że ich komunikacja dotycząca Dark moon to śmiech na sali i świadome robienie akcjonariuszy w balona.
Od poważnej spółki oczekuje komunikatów, czatów inwestorskich, dotrzymywania słowa a nie konieczności pisania by się czegoś dowiedzieć
No to chyba już wiadomo skąd ta kiepska komunikacja, prezes nie chciał sobie robić konkurencji i sobie sam wyemitował ponad 200 tysięcy akcji w cenie nieco powyżej rynku blisko przed premierą gry, przypadek? Jedyne co mnie w tym pociesza to że jak już się nachapał to znaczy 1) wierzy w sukces Dark Moon i że zarobi na akcjach stąd ten ruch przed premierą i zakup bez konkurowania z rynkiem, 2) może teraz zacznie się solidna komunikacja. Czat inwestorski by się przed premierą przydał, pytanie czy nowy prezes to planuje?