"- Jest ciężko, ale dajemy radę – słyszymy pod bramą czechowickiej kopalni Silesia należącej do Bumechu. Na podwyżki pensji nikt tu na razie nie liczy. Padają za to pytania: czy ruszą przygotówki, bo to od nich zależeć będą dalsze losy zakładu, nad którym pieczę sprawuje zarządca sądowy. O problemach zakładu górniczego w materiale „Silesia na jednej ścianie” pisze red. Kajetan Berezowski."
Jutro w trybunie cały artykuł.
Jednak z udostępnionego fragmentu wyraźnie widać że nie ma przygotówek, w związku z tym nie ma nowych ścian.
To już jest koniec. Ostatni gasi światło.
"- Z pracy odchodzą kolejni górnicy. Ogłoszenia wiszą na sklepie i przystankach obok kopalni, koledzy przenoszą się do Pniówka, Janiny czy do czeskiej Karwiny - mówi nam górnik od lat pracujący w Silesii."
Związkowcy biją na alarm. Mówią o likwidacji kopalni Silesia
To działania władz spółki Bumech S.A. stoją za obecną trudną sytuacją w PG Silesia - stwierdzili podczas konferencji prasowej w środę 5 lutego przedstawiciele Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność przy czechowickim zakładzie. Związkowcy zarzucili również właścicielowi kopalni utrudnianie działalności związkowej oraz zapowiedzieli złożenie zawiadomień do prokuratury. Władze katowickiej spółki odpierają zarzuty.
Źródło: https://www.czecho.pl. Zapoznaj się z pełną treścią artykułu: https://www.czecho.pl/wiadomosci/45731-wideo-foto-zwiazkowcy-bija-na-alarm-mowia-o-likwidacji-kopalni-silesia-czechowice-dziedzice
Zarząd swoim postępowaniem pozbył się przede wszystkim fachowców. Ci co zostali to próbują trzymać to w ryzach ale niestyty są straszeni zwolnieniami. Idąc tą drogą szybko dojdziemy do końca.