Trudno tu mówić o czymś godnym pochwały – publikacja wyników była inicjatywą głównego właściciela, a nie wymogiem giełdowym. To on zdecydował się na ten krok, aby budować swój wizerunek i zwiększać dochody. Tylko czym właściwie ma się chwalić, skoro nie ma wyników, a wszystko stoi w martwym punkcie?
1. Wyniki będą publikowane 14.02.2025 2. Można się spodziewać jakie będą, szczególnie po aferze cinkciarza. 3. Możę i dobrze że nie publikują raportów, bo poprzednio ( do połowy 2022 ) wyniki były manipulowane i fałszowane, bo cóż to był za problem, wymienić wiele razy walutę między podstawionymi klientami na zerowej marży, by wykazać stale rosnące obroty i potem jeszcze za pomocą wystawionego przez siebie "operatu szacunkowego," wycenić nic nie wartą spółkę zależną na setki milionów złotych, by wykazać do tego wielomilionowe "zyski", których oczywiście nie było?
Właśnie kiedyś jak czytałem raporty postanowiłem kupić trochę akcji, gdyż wynikało, że jest to najlepsza spółka na GPW i jedna z największych w Polsce. Czemu KNF wcześniej nie interweniował i kto zapłaci za oszustwa bo to jest jawna zbrodnia finansowa
Nikomu nawet przez myśl nie przyszło, że ktoś się poważy na aż taką bezczelność. Nikomu też nie przyszło do głowy, że zarówno biegli rewidenci, jak i analitycy giełdowi nie zauważą aż tak prymitywnego i bezczelnego fałszerstwa. Jeżeli jakieś spółka wydawała się być sprawdzona i solidna, to właśnie taki fintech jak Aforti, który miał państwową licencję na prowadzenie kantoru, był obecny na giełdzie i regularnie prześwietlany przez przeróżnych analityków, którego obligacje były dopuszczone do obrotu przez rumuński nadzór giełdowy a w radzie nadzorczej spółki zasiadał były prezes GPW. Jeżeli w takiej spółce doszło do takiego prymitywnego i bezczelnego przewału, to aż strach pomyśleć, jakie bagno musi być gdzie indziej.
Nikt za darmo nie zrobi operatów, a z dobroci serca? To już syndrom sztokholmski. Po przekrętach z cinkciarzem i pompowaniem wycen wyniki są raczej oczywiste. Brak raportów? Lepiej ukryć, niż pokazać prawdę.
Cytat z raportu za 4Q: „Nasza działalność opiera się na zaufaniu i przewidywalności. Wiemy, że po stronie zobowiązań musimy wiele naprawić. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że w zakresie realizacji zawartych kontraktów nigdy nie zawiedliśmy naszych partnerów biznesowych.”
zajęte przez komorników konta, setki inwestorów czekają na pieniądze, kontrahenci windykuja nieopłacone faktury. Zdecydowanie to potwierdza ze Aforti nigdy nie zawiodło partnerów biznesowych. Czy sąd może siłowo skierować Sytka piszącego takie bzdury na badania do psychiatry?