Zawsze to lepiej niż nic, aczkolwiek nie takich kwot się spodziewaliśmy przy deklaracjach o istotnych przychodach z rynku badań klinicznych. Tak naprawdę to są groszowe tematy, ale tutaj ważniejsza jest wzrost wartości marki niż te groszowe przychody. Proponuję to zatem traktować jako akcję PR'ową niż dochodową.
Po umowie z ostatnim IDTF'em, to jak pisałem zmienia optykę i wpuszcza spółkę na salony. Dowiedli, że potrafią sprzedać swój soft nie tylko jakiemuś drobiazgowi, ale i zawodnikom z ekstraklasy. Zakładam, że jeszcze ktoś duży od nich kupi, a to da podstawy do rozpoczęcia generowania przychodów z vcast, bo tam są prawdziwe pieniądze, a nie w ekg. Ekg moim zdaniem zarobi na koszty i da całkiem solidny zysk za jakiś czas, ale vcast to zupełnie inny kaliber, a co istotne koszty tutaj są względnie stałe więc każdy nowy kontrakt na vcast w przyszłości to już czysty zysk czyli te 200 dolców za badanie. A to już robi się interesujące.
Te 580 tys euro to nie jest mało. Jakie przychody oni mieli w 2024 po zerwaniu głównego kontraktu. Każdy grosz to stabilność finansowa i oddalenie emisji akcji, co czyni wiele spółek.
Urosło. Nic nie nie urosło. Ja kupiłem 2200 akcji półtora roku temu, dokupiłem 1500 szt. i nadal mam minus, średnia 24,50. Jeszcze jest tanio, co piszę od paru tygodni.