Tatko a wybuduje sobie pałac w stylu klasycznym ze stadnina koni na 100 h działce i ogrodami w stylu angielskim i francuskim a między nimi dzieląca je fontanna? Pracuje w ,,kołchozie" kilka lat i chce by moj życie zmieniło się na lepsze... Chciałbym wstawać o normalnych porach. Czy to możliwe ? Tatko? Odpisz proszę !
Tatko ciagle myślę o tym co powiedziałeś... Życie jest ciężkie dla mnie... Czy jest możliwe abym ja zwykły mały człowiek mógł odmienić swój los? Swoje życie dzięki tym akcjom ? By zapamiętały mnie pokolenia by mówiono:
-Mój dziadek to zainwestował na giełdzie i dzięki temu my nie musimy pracować po ,,kołchozach" możemy sie kształcić na prawników zdobywać wiedzę i podróżować. Mamy swoją ostoje,Arkadię gdzie wypoczywamy na naszej rodzinnej 100h działce! Tatko czy to możliwe ? Czy one solution będzie kiedyś jak Kruk ? Odpisz mi proszę ! Dodaj mi sił ! Tatko!
Nie mam zielonego pojęcia. Osobiście nie sądzę żeby ta spółka osiągnęła jakiś większy sukces. Nie utopiłem tu fortuny, mam odrobine akcji, przyglądam się tej wymianie zdań na tym zacnym forum i czekam na jakiś spekulacyjny wyciek, który na krótką chwile wyrzuci ten papierek w górę.
I tak! Będzie ci się żyło lepiej! ciężko powiedzieć kiedy, ale głowa do góry, już prawie to masz!
Ta no wie na pewno wie. Byle co zje byle co powie hehe :D Morze tam jakaś ukryta enigma jest hmmm. Jemu to się marzą moje akcje pewnie ale mu nie oddam hehe
zgdraja zaskoczonego pewnie już ma 30 % wszystkich tak jak na Fotovolcie wszystko wykupili. co chwilę duszą aby resztę wciagnąć. Nie oddawajcie im akcji!!!
Tak rządzi że totolotka los kupiłem wczoraj z tego wszystkiego...
A jeszcze nie sprawdzałem.
Jak wygrałem to mój los się odmieni.
Nic nie dba o takich jak ja .
A powinno się dbać o najbiedniejszych.
Ale to wszystko na pewno żeby zabrać mi moje akcyjki kochane które mam i nie oddam bo mi nie trzeba czyichś pieniędzy hehe :) Ale jak tak się wrócić wstecz to już tam pomijając debiut i zjazd... Ale potem jaki był zjazd... A teraz taka kicha... Ciekawe jak się tam ma do tego wnętrze spółki Ci najbliżsi i najbardziej zainteresowani i co tam w tych głowach im siedzi i co tam jeszcze wymyśla ciekawego i ogólnie ciekawią mnie ich relacje.
Dobra ale tak myślę że to nie ktoś rządzi tylko los rządzi i przeznaczenie więc apeluje do przeznaczenia że włączę fajna piosenkę jak będzie rosło a jak urośnie na tyle ile mi się podoba to będzie piękna opowieść. Trochę taka autoterapia rozmawiać z losem na forum bankiera tak publicznie. Opowiem wam najpiękniejsze baśnie z mojego życia! Nie przeczytacie tego w żadnej książce i nie obejrzycie w żadnym filmie a chat gpt nie wymyśli nic lepszego. Jak będę widział że rośnie to będę cykliczne historię opowiadał. Haha A jeszcze mam kawał... Wchodzi plotka do baru i mówi:
-kto kur....?
Rekin odpowiada:
- ja kur....!
Płotka mówi:
- o kur..!
Koniec :) hehe
Kawały ironia sarkazm wzdychanie do losu to ja biedny wrażliwy ja! :'(