"Znaczną pozycją inwestycyjną I półrocza było poniesienie kosztów niezbędnych opłat
sądowych i komorniczych w wysokości ok. 1,5 mln zł, co wpłynęło na poziom wyniku
finansowego. Inwestycja ta przyniesie bardzo znaczący zwrot w najbliższych
kwartałach. Dla Spółki jest to inwestycja (mimo iż księgowo musimy traktować ją jako
jednorazowy koszt), gdyż będzie odzyskana wraz ze spłatą należności.
Pragniemy również zauważyć, że Spółka pozyskała wszystkie pakiety, o które zabiegała w
prowadzonych przez Kontrahentów przetargach przy jednoczesnym obniżeniu kosztów
zakupu tych pakietów o kilka punktów procentowych. Coraz częściej obserwujemy jak dużą
wartością dla naszych Kontrahentów jest wiarygodność i transparentność partnera jakim jest
Fast Finance S.A.
Kontynuujemy prace nad prospektem emisyjnym w projekcie przejścia na rynek regulowany
GPW. Prospekt jest już w końcowej fazie przygotowania i spodziewamy się złożyć go do KNF
w najbliższych tygodniach. Cały czas traktujemy ten projekt jako strategiczny dla Spółki i
wierzymy, że Fast Finance S.A. będzie jeszcze w roku 2009 notowana na głównym parkiecie
GPW. Wierzymy również, że rynek wkrótce doceni ponadprzeciętną rentowność Spółki.
Cały czas Spółka prowadzi negocjacje w celu nabycia kolejnych, dobrej jakości pakietów
wierzytelności równolegle prowadząc szereg działań zmierzających do pozyskania kapitału
dłużnego finansującego nabywane pakiety. Kryzys na rynku finansowym sprawia, że
inwestorzy ze znacznie większą ostrożnością decydują o swoich inwestycjach, co powoduje,
że proces pozyskania kapitału jest dłuższy niż się spodziewaliśmy"
Bardzo pozytywny raport. Spółka świetnie sobie radzi w tych trudnych czasach. Znakomite perspektywy. Zapewne szybko wszystkie atuty przełożą się na wzrost kursu.
I co tu sie dziwić. Mowiawieki i stockwolf i mechagodzilla ciagle wychwalacie ta spolka a jak narazie to zrobila akcjonariuszy w butelke. Nie ma zadnych szans zeby wykoanla prognoze na poziomie 7,5 mln. Jak dobrze pojdzie to zarobi 5mln, a przy takim zysku nie ma zadnych [podstaw by kurs przekroczył 0,60. No bo kto bedzie kupowal teraz społke co za pol roku jak dobrze pojdzie bedzie miala c/z 12.Na tle branży to najgorszy wynik nawet gdy porownamy raporty za 2008 roku , wiec daje do myslenia. Jestem rozczarowany. czas na kiszenie.
eeeeeeeee, to jakieś bardzo pesymistyczne spojrzenie. W raporcie spółka podtrzymuje wszystkie swoje prognozy, w tym i te dotyczące zysku netto na koniec roku. Wynik za pierwsze półrocze jest bardzo przyzwoity, także na tle konkurencji. No, a jeśli pojawi się prospekt i przeniesienie na główny parkiet, kurs zaszaleje. Ja tam trzymam długoterminowo. Nie ma podstaw, by kwestionować prognozy i komunikaty zarządu.
Wiadomo było.
Jednak pierwsza ryska się pojawiła. Zarząd obiecywał przejście na główny "latem". Teraz jest mowa o 2009 roku - więc nastąpi to raczej "po lecie".
Tym niemniej uważam, że prognoza zostanie wykonana z nawiązką. Na wtopę w tym wzgledzie Zarząd FFI pozwolić sobie nie może.
Panowie. Ja nie twierdze ze spółka jest zła i że bezie spadać. Boje sie jednak że duzych wzrostów w najblizszym czasie nie ma sie co spodziewac. Bądzmy realistami. W 2008 w I PR zarobila 1.450, a w II PR 1.550. Prosze nie mówicie mi teraz ze jak w I PR zarobila 2,5 to w II PR zarobi 5mln. Jest to nierealne. Zapewne zarobi troszke wiecej niz 2,5 ale nie przekroczy 3. To i tak sa bardzo dobre wyniki. Prognozy niestety nie beda wykoanne i na NC jest to dosc czeste zachowanie. Niestety mnie niepokoi że te wsyztkie dobre wyniki juz dawno zostały wliczone w cene spółki. Kapitalizacja na poziomie 50 mln jest bardzo wysoka. Dlatego najprawdopodobniej kolejne wzrosty czekaja nas dopiero za kilka ladnych miesiecy. Zawsze istnieje pewna za;eznosc w calej branzy. Kazda z 3 spólek FF, GPPI i PRAGMA roziwja sie bardzo dynamicznie. Jednakże na ich tle FF wydaje sie bardzo droga. Poczekamy na ich raporty PR i wtedy sie okaze.
Jasne, poczekajmy na raporty konkurencji. Jestem pewien, że po ich opublikowaniu kurs FFI znów zacznie rosnąć. Wyniki konkurencji będą znacznie słabsze.
A co się tyczy wyników FFI, to wypełnienie prognozy na ten rok nie wydaje się być tak wielkim znów problemem. W branży windykacyjnej to drugie półrocze jest okresem żniw. W pierwszym dokonuje się inwestycji, w postaci rozpoczęcia spraw sądowych i windykacji komorniczych. Tak jest z reguły.
W raporcie podano, że spółka zainwestowała w opłaty sądowo-komornicze 1.5 mln zł. Wystarczy więc, że w II półroczu zarobi 3.5 mln zł oraz odzyska wniesione opłaty. co jest naturalną koleją rzeczy. Nie widzę żadnego zagrożenia w realizacji rocznej prognozy. Jeżeli spółka wypełni prognozę i uda się jej wejść na główny rynek - będzie szał. Kurs poszybuje na min. 2-3 zł. A konkurencja? Najogólniej rzecz biorąc - słaba jest.
Czy naprawde rozmiawiamy o tej samej spólce i o tej samej branzy?? Pracuje w kancelarii i czesto spotykam sie z firmami windykacyjnymi. Najcześciej mam do czynienia z Pragma. To że spóka wkłada pieniadze w opłaty sądowe nic dobrego nie wróży. Najczesniej liczy na to ze spotka sie po drugiej stronie z laikiem i nikt nie bedzie szedł do prawnika gdy chodzi o kwote 800zł.Wtedy uda sie jej uzyskac wyrok i ma przerwane przedawnienie. W kazdym jednak przypadku gdy po drógiej stronie spotka sie osoba rozsądna sprawa jest przegrana. Mówiąc krótko -- wierzytelności sa po prostu przedawnione.(zarzut przedawnienia musi byc podniesiaony przez pozwanego inaczej zapada normalny wyrok) Przedawnione nie z winy FF , GPPI czy PRAGMA ale z winy pierwotnego właściciela. Gdy GPPI poinformowało o wygraniu wierzytelnosci na 32 mln to jasne ze tyle za nie nie zapłaciło(kapitalizacjaGPPI to 6 mln) ale za marne gorsze je kupiło, wierzytelności sa juz przedawnione i nikt nie bedzie tracil kasy w sadzie. Pytanie jakie zawsze słysze to "dlaczego widykatorzy kupuja te wierzytelnosci skoro pierwotni właściciele pomimo wzywania do zapłaty kasy nie dostali, a wyroku z uwagi na przedawnienie juz sie raczej nie uzyska. Odpowiedz jest prosta . Windykatorzy maja jak na razie dość kontrowersyjny przywilej prawny--- moga wpisywać dłuzników do krajowego rejestu dłuzników nawet gdy wierzytelności te sa juz przedawnione. Efekt prosty-- Kowalski jezeli chce kupic TV na raty albo wziasc mała pozyczke to najpierw bedzue musial zwrócic kase, bo inaczej nic nie dostanie. Sa to sumy głownie w okolicach 500zł wiec wiekszosc ludzi znajduje kase i płaci. I to własnie jest zysk windykatorów.
Mam nadzieje ze choc troche pojełes na czym polega ta branza. To co piszesz o sezonowosci , jakoby II półrocze bylo lepsze to mity. Średnio 4 mies po wygraniu wiekszych przetargów można zauwazyć wzrost zysków i tyle. FF nie spełni obietnicy.
Sam widzisz ze do robienia biznesu w tej branży trzeba miec poprostu kapitał. Dlatego te 3 firmy zdecydowały sie wejsc na NC. I kazda jest tak samo dobra w windykacji bo tu nie ma filozofii. Po prostu schematy. Teraz tylko obserwowac wyniki i porównywać. Na razie FF ma najwieksze zyski ale tez ogromna kapitalizacje. Nie wierze w FF 2-3 zł To dopiero za 2 lata najszybciej. Według mnie i FF i Pragma i GPPI za kilka lat beda warte prawie tyle samo. Dlatego warto zainwestowac w najtańsza z nich.
Co do mechanizmów w branży windykacyjnej, to sie zgadzam. Natomiast nie masz racji, co do równych szans rozwoju notowanych na NC firm windykacyjnych. Wygra ta firma, która kupi najlepsze pakiety mozliwie najtaniej. I która posiada możliwość pozyskiwania kapitału na korzystnych warunkach. Przejście na rynek główny może FFI to ostatnie umożliwić - więc jest to bardzo istotny scenariusz.
Nie wierzę w kurs FFI na poziomie 2 lub 3 zł - do tego potrzebna byłaby dywersyfikacja działalności, pozyskanie poważnych udziałowców, zapowiedź utrzymania dynamiki rozwoju. Choć nie moge też stwierdzić, że jest to zupełnie niemożliwe ( w perspektywie 2,3 lat ).