Jasne, poczekajmy na raporty konkurencji. Jestem pewien, że po ich opublikowaniu kurs FFI znów zacznie rosnąć. Wyniki konkurencji będą znacznie słabsze.
A co się tyczy wyników FFI, to wypełnienie prognozy na ten rok nie wydaje się być tak wielkim znów problemem. W branży windykacyjnej to drugie półrocze jest okresem żniw. W pierwszym dokonuje się inwestycji, w postaci rozpoczęcia spraw sądowych i windykacji komorniczych. Tak jest z reguły.
W raporcie podano, że spółka zainwestowała w opłaty sądowo-komornicze 1.5 mln zł. Wystarczy więc, że w II półroczu zarobi 3.5 mln zł oraz odzyska wniesione opłaty. co jest naturalną koleją rzeczy. Nie widzę żadnego zagrożenia w realizacji rocznej prognozy. Jeżeli spółka wypełni prognozę i uda się jej wejść na główny rynek - będzie szał. Kurs poszybuje na min. 2-3 zł. A konkurencja? Najogólniej rzecz biorąc - słaba jest.