Ogłodziński to jest człowiek, przez którego papier zjechał do jednej z najniższych kapitalizacji. Jego konflikt w akcjonariacie i sypanie akcjami doprowadziło do kapitalizacji na poziomie 2 mln. Teraz facet opuszcza już łajbę a Spółka robi przegląd opcji strategicznych, który najprawdopodobniej doprowadzi do zmiany działalności i zmian w akcjonariacie. Czy mając takie dane: spadki są przez Ogłodzińskiego, przez jego sprzedaż akcji, z których wypłaca grosze oraz możliwy pozytywny scenariusz dla Spółki nie warto zostać tu do czasu wyjaśnienia sytuacji...... Ja obstawiam, że warto a ryzyko określam jako śladowe.
Co oni mogą przegladać jak nic nie mają:)poza reszta gotówki, która z miesiąca na miesiąc topnieje. Miałoby to sens gdyby wartość złotówki w kapitale była ponizej złotówki a skoro jest 3 złote to kto normalny zapłaci 3 złote za złotówke które niczym sie nie różnią. Na ten moment akcje LTG sa warte 70-80 groszy powtarzam na ten moment za kwartał będzie to już 60 groszy a za rok 20 groszy za 2 lata 10 groszy no chyba że ktoś kupi teraz od Albercika jego pakieet za 60 groszy i coś bedzie chciał zrobić. Wszystkie podbitki i wybitki to tylko podbitki żeby Albercik i spółka sie pozbyli
Ryzyko określam jako śladowe? Przy firmie która nie ma przychodów, wartość księgowa jest 3 i obrót jest żaden to ryzyko sladowe no chyba że obracasz na poziomie 2000 złotych to faktycznie śladowe ale to umówmy sie nie jest inwestowanie tylko zabawa
Kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Przegląd opcji strategicznych to nie przegląd "tego co mamy" tylko tego "co dalej". Zazwyczaj (czytaj zawsze), Spółka wysyła taki komunikat kiedy negocjuje zmianę profilu działalności co zawsze wiąże się ze zmianą właścicielską. Nie da się podać komunikatu, że XYZ ma wobec nas plany takie i takie, ale my nic o nich nie wiedzieliśmy do wczoraj. Przegląd opcji strategicznych, jak byś z uwagą przeczytał dotyczy pivotu lub zmiany struktury właścicielskiej. Jesteśmy własnie w takim momencie, że Spółka niebawem (nie wiem czy jutro czy za miesiąc) poda komunikat kto ją przejmie i czy będzie się zajmować. Dalej: LTG nie jest warte 70 czy 80 groszy, przy profesjonalnej wycenie jest warta ZERO....... ale każdy kto dotknął rynku kapitałowego wie, że status spółki publicznej może stanowić wartość. Po zmianach regulacji z początkiem czerwca br, minimalne kapitały własne, które są jednym z wielu kryteriów dopuszczenia do notowań wynoszą 2 000 000. Spółek już notowanych regulacja nie dotyczy. Oczywiście jest jeden warunek - Spółka nie może być zadłużona. W naszym przypadku mamy właśnie podmiot, który nie ma złotówki długu i do tego bardzo łatwo można przejąć pakiet kontrolny. Teraz jeszcze słowo o minimalnym ryzyku. Jeśli mówimy o spółce publicznej o zerowym zadłużeniu i kapitalizacji lekko powyżej 2 mln złotych z aktywem w postaci ujemnych wyników finansowych (tak, tak to aktywo - tarcza podatkowa) to jakie mamy ryzyko spadku kursu? Dodatkowo, jeśli prześledzisz sobie spółki z NC, które zostały zdołowane przez wyprzedaż akcji przez innego akcjonariusza niż głównego to statystycznie papier odbija między 100 a 200%, a jeśli do tego dochodzi "przegląd opcji strategicznych", to wszystkie spółki z NC z tym komunikatem wzrosły od końca wyprzedaży między 400 a 100%. Wszystko zależy od nowego pomysłu i prawdopodobieństwa jego realizacji. Moim zdaniem do kupienia jest ostatnie 125 tys akcji lub mniej i ryzyko, że się straci jest minimalne....