> I nie, nie jest to horror psychologiczny,
Ciekawostka
https://i.imgur.com/4MVODAQ.png> Porownywanie rynku gier z 2001-2004 i 2017-2024 to kompletne nieporozumienie.
Ale ja nie porównuję gier wtedy i gier teraz, tylko mówię ci, że Resident Evil to seria, która miała swoją ciągłość, a Silent Hill po The Room zaczął się staczać - a nie zyskiwać popularność - bo następne gry - Origins, Homecoming nie były ciepło przyjęte nawet przez fanów serii, a co dopiero przez szerszą widownię.
Przy Residencie tak nie było, nowe części wychodziły non-stop, zresztą dalej wychodzą.