O tym, że raport będzie bardzo kiepski - pisałem już w lutym.
Ps. Czemu uszczupleniu uległy kapitały własne - nie wiem ( może czegoś nie dopatrzyłem ? ).
Ps2. Forma tego substytutu raportu - jak na spółkę z branży ( a do tego laureta nagrody za przejrzystość ) - to horror.
No to przynajmniej mamy zarys sytuacji w spółce, wygląda na to że na dzień dzisiejszy mamy w posidaniu papiery toaletowe zamiast wartościowe. Spółka wychodzi na 0 czyli tak jak pisałem, na swoje pensje zarobi i nic więcej. Zapomnijmy o jakimkolwiek rozwoju i dodatnim saldzie. Można tylko współczuć akcjonariuszom ( zmarnowany kapitał ). No cóż to jest biznes, Ci co uwierzyli w tą spółkę dali się brzydko mówiąc .... w .... .
Bardzo mocno na wyniku zaważyły koszty związane z otwarciem oddziałów w Poznaniu i Szczecinie, patrz usługi obce. Jeżeli spółka się rozwija musi ponosić koszty.
Cóżżż. Nie spodziewłem się, że będzie dobrze, ale nie spodziewałem sie, że będzie tak fatalnie.
Dużo w tym "raporcie" niewiadomych, które wymagają komentarza ze strony spółki.
Przede wszystkimjak już zauważył kolega drzemich dziwnie zmamlały kapitały własne. Z "raportu" kompetnie dla mnie nie wynika dlaczego tak się stało.
Duża strata na sprzedaży to coś, co mnie tutaj także mocno zaskoczyło (rok 2008 to nie był jeszcze rok kryzysu, rok kryzysu to będzie rok 2009).
Ciekawe, czy ta "aktualizacja aktywów finansowych" to jednak wpisany zysk na akcjach FFI? Jeśli tak, to bardzo niedobrze. Na siłę wykazali zysk na koniec roku, a teraz trzeba będzie wykazać w 2009 bardzo dużą stratę na FFI.
Idiotyczna polityka, wykazywać papierowy zysk (i być może płacić od niego podatek) po to by za kilka miesięcy musieć wykazać równie dużą stratę.
>>Ciekawe, czy ta "aktualizacja aktywów finansowych" to jednak wpisany zysk na akcjach FFI? Jeśli tak, to bardzo niedobrze. Na siłę wykazali zysk na koniec roku, a teraz trzeba będzie wykazać w 2009 bardzo dużą stratę na FFI.
Idiotyczna polityka, wykazywać papierowy zysk (i być może płacić od niego podatek) po to by za kilka miesięcy musieć wykazać równie dużą stratę<<
Nie ma innego wyjścia - kwota się zgadza.
Najdziwniejsze w tym wszystkiem jest to, że tak postępuje firma, która innym doradza optymalizację podatków :))
Na usprawiedliwienie - Prezes bardzo liczy na wzrost wartości FFI ( z tego punktu widzenia opodatkowanie zysku w 2008 roku ma sens. Zresztą to kwota 76k zł - więc nie kluczowa ).
Dnia 2009-07-01 o godz. 08:46 ~drzemich napisał(a):
> Na usprawiedliwienie - Prezes bardzo liczy na wzrost wartości FFI
Żeby się nie przeliczył. Oczywiście, wzrostu wykluczyć nie można.
Ale, moim zdaniem FFI wcale tak rewelacyjnie nie wygląda. Nawrt przy obecnej cenie ok. 30 gr.
Wyniki ma w porządku, i wszystko wygląda na pierwszy rzut oka dobrze. Ale, jak mawiał Tytus de ZOO, wystarczy rzucić okiem po raz drugi i pojawiają się problemy.
Moim zdaniem problemem FFI jest bardzo wysoka cena tej firmy (nadal, pomimo spadku). Firma ma małe kapitały własne, a ja osobiście bardzo nie lubię firm które mają wysoką wartość cena/wartość księgowa. A wskaźnik cena/zysk także nie jest rewelacyjny.
Osobiście nie wszedł bym w tą firmę powyżej 15 gr.
Pan prezes może się nieźle przeliczyć i na koniec obecnego roku musieć odpisać kolejną stratę na FFI.
>>Ale, moim zdaniem FFI wcale tak rewelacyjnie nie wygląda.
Moim zdaniem problemem FFI jest bardzo wysoka cena tej firmy (nadal, pomimo spadku). Firma ma małe kapitały własne, a ja osobiście bardzo nie lubię firm które mają wysoką wartość cena/wartość księgowa. A wskaźnik cena/zysk także nie jest rewelacyjny.
Osobiście nie wszedłbym w tą firmę powyżej 15 gr<<
Być może masz rację.
Czas pokaże.
Jednak to FFI ma szansę na roczne zyski na poziomie 10gr./akcję i rynek w końcu to doceni.
Czy działalność BTG przyniesie w najbliższych kilku latach choć 1gr./akcję zysku ?
Zaczynam w to mocno wątpić - jak pisze gonzo - na koszty zarabiają, ale na swoich akcjonariuszy już nie. A zamknięcie roku 2009 na zero - byłoby w obecnych realiach sporym sukcesem, na który się nie zanosi.
Zakupiłem pakiet akcji i mam zamiar je trzymać kilka lat. Na koniec roku mam zysk na na tej inwestycji, ale nie sprzedałem akcji. Czy płacę wtedy podatek od tego czego nie sprzedałem, chyba że wy płacicie. Obowiązkiem spółki było wykazanie zysku lub straty na akcjach.
Kolego Drzemich pisałeś, jak był Wesołowski to on machał chochlą, a Stanisławski woli małą łyżeczką. Jak się to ma do przeinwestowania, bo jak sie ostatnio cieszyłeś, i ja mam takie same zdanie, że dobrze, że spółka ograniczyła swój rozwój bo koszta byłyby jeszcze większe. Teraz narzekaż, że pracownicy w nowych oddziałach to następne wynagrodzenia, amortyzacja itp. Zastanawiam się i nijak nie mogę zrozumieć Twojego toku myslenia, bo jakby nie było , czy w tą strone , czy w drugą to by było żle, albo jeszcze gorzej. Tak się interesuję tym co piszesz, i Twoim rozumowaniem co pewnie Ci pochlebia bo większość forumowiczów poszłaby za Tobą w ogień, jakby nie mając własnego rozumu.
Otóż kolega Śledzik napisał , że jest zysk 400 tys. , ale jak dobrze wiemy jest to zysk papierowy, ale jednak zysk. Ty jednak kompletnie go bagatelizujesz, zresztą słusznie, tylko dlaczego kładziesz taki nacisk na kurs akcji Fast Finance i za każdym razem jak kurs spada to podkreślasz jaką to stratę BTG będzie musiało wykazać w kolejnym raporcie. Jeżeli to nic nie znaczy to zostawmy sobie kurs Fast Finance samemu sobie i jego akcjonariuszom. Dlaczego piszesz ogólnikowo, że strata BTG na akcjach Fast Finance wynosi 330 tys. Ta starta jest w stosunku do poprzedniego kwartału, natomiast na dzien dzisiejszy BGT odnotowuje zysk na tej inwestycji.
Całkowicie pomijasz dobre tematy. Jak sam kiedyś napisałeś, nikt nie wspomniał o umowie z West Real Estate. Dlaczego Ty o niej nie wspomniałeś to jest pytanie. Dlaczego nikt inny nie wspomniał, na to pytanie znam odpowiedż i oczywiście znałbym Twoją ripostę, gdyby ktoś o tym wspomniał.
Odnośnie umów franczyzowych, na razie nie ma komunikatów o następnych, i Ty się tym bardzo przejąłeś. Swego czasu pisałeś, że nie lepiej byłoby gdyby spółka lwią część zysku brała dla siebie , a nie dzieliła się z innymi. No to w końcu jak to jest. Lepiej z franczyzami, czy bez nich.
Co do kursu, to raz się zakladałeś się, że kurs nie przebije 20 groszy, potem już nie byłeś tego pewny, potem wieszczyłeś wybicie, za kilka tygodni spadek. Czy te zmienne nastroje zależą od czegoś.
Jak to było z tym raportem, podobno był już gotowy w kwietniu, a teraz okazuje się , ze nie ma go jeszcze na koniec czerwca. Kiedyś pisałeś, że nie będzie już żadnych umów franczyzowych, ani innych, a jednak w okresie miesiąca były bodajże 4 umowy franczyzowe, o współpracy, umowa z WDM, Getinem, i ta z Wes Real Estate.
Byc może jesteś z Wrocławia, choć tego nie potwierdziłeś, ale mniemam, że tak i masz duże wieksze możliwości dowiedzenia sie o danej spółce i mniemam , ze to robisz, ale informacje, które otrzymujesz nie są jak widać zbyt sprawdzone.
Co do przejrzystości spółki, czy spółka przejrzysta to tylko taka spółka, która podaje dobre raporty, czy taka, która podaje raporty, odzwierciedlające faktyczny stan rzeczy.
Co do wynagrodzeń, czy są duże, czy małe, wystarczy porównać wynagrodzenia w innych spółkach New Connect, gdzie czasami stan osobowy jest niższy, a wynagrodzenia większe.
Zastanawia mnie ta Twoja nagonka na spółkę BTG, bo jest ona aż zbyt intensywna, żeby tego nie zauważyć.
To prawda, że raport rozczarował wszystkich, ale to wtedy właśnie Wesołowski machał chochlą, i wtedy to jakoś wyglądało, jak wygląda, masz właśnie ten raport, którym tak bardzo jesteś rozczarowany, może dobrze że teraz już nie macha.
Futrzak, wyluzuj Drzemich gra na spadek:)) do czego się przyznał. Jeżeli Drzemich nie potrafi zauważyć zysku, znaczących umów itp. to przemawia przez niego albo pesymizm albo gra na zniżkę...
Ja jednak w innej sprawie. Czy wie ktoś jaki jest obecnie akcjonariat większościowy w związku z roszadami w nadzie nadzorczej? Jaka liczba głosów została w ten sposób uszczuplona? Pytanie kieruje ponieważ z chęcią powiększył bym zapas akcji Bluetax nie mniej jednak obawiam się że osoby które zasiadały w radzie będą chciały upłynnić swoje zasoby.. dlatego pytanie o jakiej liczbie akcji rozmawiamy?