Dla mnie takie spółki to bezpieczna przystań bo w razie krachu z balonów będzie uciekać powietrze a ze spółki notowanej za 20% swej wartości nie ma zbytnio z czego…Buffet Graham na takich się dorabiali
Nie. Wzrost o 400% kursu X, to nie jest 4x. Omg, co ty robiłeś na matematyce?
Jak X wzrasta o 100%, to jest 2x, rozumiesz.
Ergo: wzrost o 400% od 3zl, to 15zl.
Znowu polecam historię. W razie krachu takie spółki robią kilkudziesięcioprocentowe przeceny w dół. Dlatego, że nie ma płynności. Tylko dzięki takiemu krachowi wyszedłem tu na plus, fundusz wywalał i można było kupić w cenie emisyjnej, choć i tak nie miałem pewności czy dobrze robię. Teraz powiem szczerze, że jak przebije 3,6 znacznie i na dużych obrotach to sam się zastanowię. Wcześniej, bez infa- za duże ryzyko.
No to panowie idźcie na inne spółki, balony zadłużone jak Columbus wspominany tu, my was nie chcemy, tutaj jest świadomy wartości spółki i tego co się wydarzy, akcjonariat