Biorąc po uwagę zapadalność wyroków II instancji oraz ugody a tym samym realizację wynagrodzenia success fee, to ten tok będzie rekordowy pod względem zysku spółki.
Jest taka szansa:) Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wadliwych umów SKD jest w Polsce 25 mln, to przy korzystnym orzeczeniu TSUE „widły” będą przez miesiąc a kurs trzycyfrowy. Czas pokaże.
To w większości umowy śmieciowe, które nie opłacają się do prowadzenia. Ale do czasu orzeczenia TSUE kurs będzie ciągnięty do góry. A potem jak zwykle...
Z całym szacunkiem do Twojej opinii ale nie masz racji. Oczywiście część kredytów jest kredytami na niską kwotę 10 - 20 tys. zł, niemniej znakomita większość swoją wartością przekracza 50 tyś. zł i była zawarta na okres od 6 do 10 lat, co daje całkiem sporą kwotę roszczenia. Przy automatyzacji procesu obsługi sprawy - a w Votum na pewno ona nastąpi - koszty prowadzenia prawdopodobnie będą stosunkowo niskie a zysk dla spółki pewnie będzie oscylował w granicach 10-15 tyś. zł za sprawę plus KZP. Zatem z 25 mln spraw niech Votum poprowadzi 3 mln w najbliższych 3 latach - ostrożny szacunek - to daje 30 miliardów przychodu, przy aktualnej kapitalizacji na poziomie 400 milionów. Kosmos. Do tego jeszcze 50 tyś. spraw frankowych, które wchodzą w okres sukcesywnej finalizacji. Może być lepiej niż nam wszystkim się wydaje.
Jako bardzo długo i wierny akcjonariusz to muszę stwierdzić że niektórzy to już odlecieli z tym optymizmem. ( 30 mld przychodów:))
To że jest niedowartościowany to od wielu miesięcy to wiadomo
Ale i tak dziwne nagle oburzenie.
Chyba rzeczywiście ma na to wpływ 13 lutego ( tsue skd)
Z mojej strony to nie był optymizm, tylko policzenie potencjalnych przychodów według poczynionych założeń. Czy moje założenia są właściwe i się zmaterializują, nikt tego nie wie i każdy sam może to ocenić. Ja wiem, że z Votum odpowiada za minimum 20 % spraw dotyczących kredytów walutowych, więc mają dominującą pozycję na rynku, strukturę organizacyjną, sprawdzone procesy sprzedażowe etc. Więc jeżeli na pewno będą poważnym graczem w zakresie roszczeń SKD. Czego nam wszystkim życzę.
Z artykułu wynika, że Banki zabezpieczyły na poczet przyszłych roszczeń jeszcze 70 miliardów PLN! Votum ma około 50% udział w rynku, więc ostrożnie licząc wynagrodzenie + KZP na poziomie 15 % wartości roszczenia spółka w najbliższych 3 latach osiągnie przychód na poziomie ponad 5 miliardów PLN - a to bardzo ostrożne szacunki. Dodatkowo projekt SKD, który dopiero się rozkręca, więc prędzej czy później kurs musi zacząć korespondować z przychodami/zyskiem. Cierpliwości.
Absolutnie nie mam zamiaru nikogo "naganiać", każdy ma swój rozum a forum jest miejscem do wymiany opinii z którą możesz się nie zgadzać ale ja mam prawo ją wyrazić. Ja jestem przekonany, że ta spółka najlepszy czas ma przed sobą, czas zweryfikuje wszystko. Życzę dobrego dnia.
Natomiast masz rację, że Votum ma 20 % udziału w rynku, nie 50%. Mój błąd. Niemniej pozostałe szacunki są bardzo ostrożne i dalej można spodziewać się między 2 a 4 miliardy przychodu w najbliższych 3 latach. Pozdrawiam.
Po pierwsze nie ma, a wręcz przeciwnie, dopiero nadchodzi czas sukcesywnego zbierania plonów tzw. success fee od wygranych spraw plus na rynku jest jeszcze około 300 tys. nie załatwionych spraw. W większości spraw CHF Votum pobierało początkową opłatę w wysokości od 1 tyś. zł do 5 tyś. zł a premia za sukces wynosi 10-25% zasądzonych świadczeń wraz z odsetkami np. Sąd zasądził 200 zł plus odsetki za 3 lata to daje łącznie około 270 tys. zł * 20% tj. 54 tyś.zł plus koszty zastępstwa procesowego: I instancja 10 800 zł, II instancja 8 100 zł. postępowanie zażaleniowe 5 400 zł, razem 24 300 zł. Przy ponad 50 000 toczących się spraw daje spokojnie ponad 3 mld. przychodu, który na pewno zrealizuje się w następnych 3 latach. Koniec dywagacji, to są fakty. Po drugie kolega Inwestor doskonale o tym wie i dlatego jest tak aktywny na forum, bo zapewne chce kupić akcje jak najtaniej, bo inaczej nie traciłby czasu - no chyba, że nie doceniam altruizmu. Pozdrawiam ciepło. ps. Ja też cały czas dokupuje:)