Nie przesadzaj księdzu, copięcioletni wzrost na Binary się właśnie zakończył. Trzeba gdzieś przeskoczyć a ten czas, a miło byłoby ze znanymi naganiaczami, zganiaczami i ironistami zarabiać razem.
Właściwszym słowem byłby "wiem" niż "uważam". Od początku spółki niczego nie sprzedał. A to, że nie udało mu się opchnąć dronów w czasie wojny to już naprawdę wyczyn.
Cała akcja do której wkleiłaś linka to przeróbki przysyłanych przez ofiarodawców dronów dla armii UKR. To cud, że prezes nie potrafił skorzystać z takiej akcji
Nie martw się Księdzu nie będę Cię ciągał po sondach. O akcji "Drony na wchód", czyli o przerabianiu darów przez S. pisały media, bo to było też promowane przez rząd PiS. W nagraniu jest mały fragmencik o tym, że prezes oddał UKR drona do testów. Nic o sprzedawaniu. Poza tym wiadomości na giełdzie czerpie się z raportów i informacji spółek. Binary miał produkować dla S. części do dronów. Teraz znajdź sobie z raportach B. choćby ślad potwierdzający, że sprzedano jakąś zauważalną ilość dronów, do których mieliby zrobić części.
Nie wykręcaj się, dalej czekam na źródło Twoich rewelacji negujących to o czym mówi w tym wywiadzie prezes. Że niby dron Spider to przeróbka cudzych dronów i że lata tylko jeden i w dodatku tylko dla testów :)
Wyraźnie prezes mówi że Spidera wybrali Ukraińcy i te drony wysyłają na Ukrainę i Ukraińcy uzbrajają je w ładunki wybuchowe. Gdzie tu liczba pojedyńcza. Gdzie tu mowa o testach? Gdzie tu mowa że zadaro? Bywaj zdrów !
Chłopie, cała część tego wywiadu, którą przywołujesz to opowieść o akcji "drony na wschód". Skoro domagasz się do niej linka to znaczy, że nawet nie przesłuchałeś tego wywiadu. Prezes mówi o 140 dronach, które przeprogramowali dla UKR. Mówi też, że wysłali im wszystko, co mieli, swoje prototypy, drony testowe itd. Później omawia drona, którego przyniósł do studia. Nota bene myli go na początku z dronem Wektor. Potem dalej wyjaśnia dlaczego nie ma podczepień dla broni w dronach i kończy tym, że to UKR doczepiają sobie, co tam potrzebują. Konkludując, wyprodukowany przez nich dron, który jest w studio został najpewniej wysłany jako jeden z wielu wśród przeróbek. Stąd liczba mnoga. Prezes twierdzi, że go UKR wybrali, ale nie potrafi powiedzieć czemu i wprost mówi, że dron robi to samo, co inne. Oczywiście najpewniej testują swoje drony w UKR. To rozsądne, ale nie świadczy o żadnym kontrakcie. Nie ma też potwierdzenia takiej umowy w tym, że do dziś nic nie wiadomo o latających dronach S. w UKR. Za to prezes typowo bajczy o atakach rojów, które opracują wkrótce i o niszczeniu WRE, z którym do tej pory nie może sobie poradzić całe NATO. Gdyby prezes był biznesmenem uruchomiłby produkcję jakiego elementu do dronów i korzystając z kontaktów wysyłał go do UKR, ale za kasę, np. jakiś fundusz z krajów Zachodu. Ale do tego trzeba być biznesmenem nie marzycielem startupowym.
Tu po prostu dajesz się nabierać na bełkot prezesa. Człowieku, gdyby od 2022 roku był dostawca UKR to dziś by nie płakał, że nie może spłacić Binary. Nie odszedł by od niego inwestor, który wcześniej kupił od niego licencje.