Przetestować za darmo (za dobrą opinię w mediach i zrobienie reklamy) szpitale mogą, szczególnie przy spektakularnym zabiegu;
ale zapłacić tyle za kupno czegoś, z czego znaczący użytek będzie jedynie sporadycznie, to już zupełnie inna bajka;
dlatego MedApp ma tylko takie propagandowe sukcesy, a komercyjnych brakuje.
Płacić będą za to amerykanie a testowanie i dobra rekomendacja połączona z reklamą jest przydatna. Takie spółki medyczne rodzą sie w bulach, niektóre ponoszą milionowe koszty zanim coś im wypali jak chociażby farmaceutyczne katami pracuja nad lekiem i na 10 jeden im po wielu latach siądzie i kasuja miliony dokarów zyski.
Spolki gamingowe latami pracują nad grami a taki Wiedzmin zdarza się raz na 20 lat :)))
Jak medapp wypali na rynku USA to czapki z głów i wszystko co złe pójdzie w niepamięć.
Zresztą mam to samo na Invention. Albo będzie mały zysk albo +1000% :)))
Sednem jest to, że te odnoszące sukcesy spółki PRACUJĄ, podczas gdy MedApp nawet nie zatrudnia dość specjalistów, więc nie ma kim ani jak uzyskać rentownego produktu.
Jak MedApp ma wypalić na rynku w USA bez pracowników tam? Kilka osób z Polski będzie latać na wdrożenia? To kto ogarnie nasz rynek?
Myślisz, że projekty medapp to jest piekarnia bułek? To leszczu projekty medyczne od których zależy czyjeś życie i zanim wejdą w rynek na 100% są badane i testowane.
Zresztą szkoda mi czasu na dyskusje z takimi jak ty no bo ty przecież tu siedzisz zupełnie bezinteresownie i ABSOLUTNIE nie chcesz mieć MedApp haaahaaahaaa
I by nie było, ja tych akcji juz nie mam ale śmiesza mnie takie wpisy nic nie wiedzacych madralinskich.
Taki PiLab obecnie DaraWalk też ma w USA sztab ludzi? hahaha ile lat pracowali nad powodzeniem projektu?
akcjonim, Ty na prawdę nic nie wiesz, czy tylko udajesz i kłamiesz?
MedApp od kilku lat chwali się ilością zarejestrowanych prawdziwych zabiegów z użyciem CarnaLife Holo, więc uważa swoje narzędzie za gotowe i przetestowane, co też ogłasza publicznie.
Tak samo chwalą się też certyfikacjami uzyskanymi na różnych rynkach, w tym też, że po 4 lub więcej latach starań ponad 1 rok temu dostali FDA w USA.
Biorąc pod uwagę długi czas, w jakim się to wszystko dotąd działo, powinni mieć wszystko zaplanowane i "kuć żelazo póki gorące", zacząć reklamować i sprzedawać w USA natychmiast po certyfikacji, a tu minął rok i nie mają jeszcze nawet ludzi do tej pracy.
Przy okazji pokazywanego w mediach zabiegu z użyciem CarnaLife Holo była tu już mowa o tym, że wdrożenie wymaga szkolenia i asyst przy kilku operacjach, więc jak mają sprzedawać w USA, gdy pomoc techniczna jest tylko z Polski? Do każdego jednego szpitala ma latać ktoś z kilku osób z Krakowa? W ten sposób na pewno nie ogarną kilku różnych, odległych rynków.
Oczywiście z braku argumentów z drugiej strony sensownej odpowiedzi nie dostanę...
akcjoinm, wydaje Ci się, że samo utworzenie spółki w USA to jest jakiś argument? Kilka lat temu było "MedApp Germany", które nie zatrudniło pracowników, nie miało sukcesów i znikło, a teraz MedApp próbuje znów powtórzyć ten sam pokazowy ruch bez realnych działań.
Jak nie ogłoszą, że mają w USA czy Niemczech sensowny zespół do obsługi tych rynków, to nie ma się czym ekscytować ani z czego oczekiwać poprawy wyników.