O ile dobrze widzę XTB jest pod tym względem atrakcyjną spółką jeśli chodzi o ten wskaźnik. Pseudo analitycy przeszacowali zysk i teraz sianie paniki. Od kiedy szacowanie jest ważniejsze od progresu i rozwoju spółki. Na dodatek dywidendowej, śmiało chętni niech sprzedają, ja zwiększam pakiet po tych wynikach.
Dokładnie ten sam mechanizm. Spadająca dynamika wzrostu zysków a następnie ich możliwy spadek. To zaczyna wyceniać rynek. Stąd niskie CZ nie powinno dziwić
Dnia 2024-08-04 o godz. 09:23 ~KogoToObchodzi napisał(a): > A kupuj ile ci pasuje. Zupę sobie z tych akcji nawet ugotuj. Zamelduj jeszcze koniowi o planach zakupowych.
Widać ciebie też obchodzi skoro rano wlazłeś na forum spółki żeby pl.uć na nią aby obrzydzić zakup
Masz nadwrażliwość z nerwów o kurs, widząc wszędzie plucie i obrzydzanie. Ja bardzo lubię XTB, bo kupowałem po 34 w listopadzie i sprzedałem za 70 + dywidenda. Spadnie, to znowu kupię na jesieni i lunę przed, lub po dywidendzie. Ty i pozostałe longi zwiększą sobie tanio pozycję na perle i wszyscy będą zadowoleni.
Dnia 2024-08-04 o godz. 09:33 ~KogoToObchodzi napisał(a): > Masz nadwrażliwość z nerwów o kurs, widząc wszędzie plucie i obrzydzanie. Ja bardzo lubię XTB, bo kupowałem po 34 w listopadzie i sprzedałem za 70 + dywidenda. Spadnie, to znowu kupię na jesieni i lunę przed, lub po dywidendzie. Ty i pozostałe longi zwiększą sobie tanio pozycję na perle i wszyscy będą zadowoleni.
=======================
Jeżeli jest ,tak jak piszesz . Sprzedałeś i chcesz odkupić ,to AUTOMATYCZNIE naganiasz NA SPADKI . Twoja wiarygodność to "mniej iż zero "
Zacytuj zdanie czy wyraz, który sugeruje, że naganiam na spadki. Wy to widzę, że już wszyscy się telepiecie o ten kurs, jak yorki przed sr@€iem. Nie spadnie - nie odkupię. Spadnie - odkupię. W czym rzecz? Chłop do mnie dzwoni, że obrzydzam spółkę, to mu napisałem choć nie miałem pierwotnie zamiaru, że spółkę lubię bo zarobiłem na niej, informując, ze jak spadnie - dokupię. Ty kwiczysz, że „automatycznie naganiam na spadki”. Bez jaj… O jakiej wiarygodności piszesz? Jakie naganianie na spadki? Koło wacka lata mi czy ktoś kupi, czy nie, czy sprzeda, czy nie. Kąsacie mi nogawki, to schylam się i tłumaczę wam. Kupował będę jesienią, jak kurs będzie niski. Jak nie będzie - nie kupię. Nawet nie sugeruje tu wysokości kursu, to zwińcie ryje i nie skowyczcie, jakbyście się o coś bali, skoro jest cudownie.