Mam mieszane uczucia. Rozwodnienie kapitału nigdy nie jest pozytywne dla akcjonariuszy, ale z drugiej strony dodatkowe wynagrodzenie dla prezesa za wykonaną pracę nie jest niczym dziwnym, choć z trzeciej strony inaczej się patrzy na program motywacyjny gdy zarząd ma kilka procent akcji a inaczej gdy prezes ma ponad 40, z kolejnej strony to takie uprzywilejowanie względem biernych akcjonariuszy w tym drugiego głównego akcjonariusza jest spoko, ale przy tak niskim freefloat, które będzie jeszcze niższe można się zastanawiać po co im giełda. Ale kluczowa konkluzja jest taka że nie uważam to za coś nieuczciwego, choć przy tych warunkach wolałbym by całe wynagrodzenie było wypłacone w formie pieniężnej.
Ta firma to wydmuszka. Nic w niej nie ma poza samym prezesem który zbiera te spółeczki. Jedyny plus firmy (trzeba przyznać że KK ogarnia świetnie swoją spółkę) jest jednocześnie jej największym minusem. To jest firma jednego człowieka. Co jak mu się znudzi? Coś stanie? Lub tak jak teraz, uzna ze może olać wymogi PM i zmienić zasady bo przecież jest większościowym udziałowcem.
To dlatego tu nie ma funduszy, jest niski FF i kurs opada mimo dobrych wyników.